1. Eeeech!


    Data: 07.12.2023, Autor: 0bi1

    ... się w zadbanym otoczeniu, nie wciągając już włosów pod napletek. Wracając do Megan – w moim śnie nie dążyłem do seksu. Cieszyłem się bliskością i delikatną pieszczotą jej palców. Wpatrzony w cudowne oczy, trzymając w dłoni sprężystą, cieplutką i delikatną pierś, nie potrzebowałem niczego więcej. Byłem w raju i patrzyłem na boginię. To mi wystarczało.
    
    Zbudziłem się wypoczęty, zrelaksowany i szczęśliwy, że to właśnie ona przyszła do mnie dzisiejszej nocy. A przecież mogła to być zupełnie inna kobieta, niekoniecznie ładna. Co tam! W ogóle mogło nie być kobiet! Mogły mi się przyśnić jakieś potwory, albo koszmary. Dlatego doceniłem jej wielkoduszność i dziękowałem za to, że zechciała mnie odwiedzić we śnie. Kobieta idealna! Kwintesencja kobiecości! Cud! Po prostu cud natury!
    
    Do pracy przyszedłem cały w skowronkach. Do tego stopnia, że aż wzbudziło to zainteresowanie pani Joli. Też się uśmiechnęła widząc mnie tak radosnego z rana, bo dobry humor szybko się udziela. Szkoda, że jest taka niedostępna – zawsze twierdzi, że nie bawią jej nawet żarty dotyczące zdrady, niewierności, jest całkiem oddana swojej rodzinie i mężowi. A szkoda. Bardzo szkoda, bo jest piękną kobietą. Niezbyt wysoką, ale za to o wybitnie seksownej figurze, z dużymi piersiami, prostymi, zgrabnymi nogami, pięknym wcięciem w talii i wypukłym tyłeczkiem. W dodatku każdy jej ruch emanuje powabem, zmysłowością i obietnicą wyuzdanych rozkoszy. Ma śliczne oczy i regularne rysy twarzy, powiedziałbym nawet, że ...
    ... wygląda dystyngowanie. I jeszcze te długie, gęste, czarne włosy!
    
    Takie kobiety wzbudzają pożądanie, przez zachowanie chłodnego dystansu. Jej uśmiech zmiękcza każde męskie serce. Wystarczy kiwnięcie palcem, abyś zrobił dla niej wszystko. Ale trudno. Cóż zrobić? Nawet nie próbowałem do niej uderzać, znając niewzruszony charakter swojej podwładnej. A poza tym, w dzisiejszych czasach za duże ryzyko posądzenia o molestowanie. To, co zrobiłem przedwczoraj i zamierzałem powtórzyć dziś, nie mogłoby być za takowe uznane, bo przecież nie zbliżyłem się nawet do pani Edyty, nie dotknąłem, ani nie odezwałem się w niestosowny sposób. Jednak niepewność rozwoju sytuacji, tak bardzo mnie podniecała, że nie mogłem się doczekać jej urzeczywistnienia.
    
    Zbliżała się pora przyjazdu sprzątaczki. Przypomniałem sobie jej orgazm podczas zlizywania mojej spermy i natychmiast krew napłynęła do ciał jamistych, naprężając penisa w spodniach. Dzisiaj już się tak nie szczypałem jak wcześniej – śmiało wyjąłem go z bokserek, gdyż możliwość przyłapania mnie na gorącym uczynku przez panią Jolę, lub przypadkowego przechodnia, który rzuci okiem przez wielkie przeszklenie oddzielające mnie od ulicy, działało tylko jak afrodyzjak. Pieściłem się powoli, w wyuzdany sposób czerpiąc maksimum przyjemności ze swojego perwersyjnego planu. Jajka mi się gotowały z podniecenia, sperma w nich buzowała, plemniki szalały szykując się do drogi ku wolności.
    
    Podszedłem do stołu konferencyjnego z opuszczonymi spodniami, gołym ...
«12...567...10»