-
Nieznajomy w kinie
Data: 27.12.2023, Autor: zlosnica79
Od niepamiętnych czasów wybrałam się z mężem do kina. Nie wiem co się stało, że razem się tam wybraliśmy, ale cieszył mnie ten fakt. Było ciepło więc zarzuciłam spódniczkę, bluzeczkę, wyższe buty i poszliśmy. W sumie sam namówił mnie abym się tak ubrała – lekko i zwiewnie. Wcześniej weszliśmy sobie do kawiarni na lody, rozmawialiśmy i śmialiśmy się, a następnie poszliśmy do sali kinowej. Był środek tygodnia, więc było mnóstwo wolnego miejsca. Można było spokojnie wybrać takie, które nam odpowiadało. Wszyscy siadali na samej górze, a my poszliśmy w niższe partie sali. Mieliśmy ciszę i spokój. Gdy już zaczęło się ściemniać, zauważyłam jak w naszym kierunku zbliża się chłopak, na moje oko jakieś dziesięć lat młodszy ode mnie. Wkurzyłam się, bo usiadł obok mnie, a chciałam mieć spokój i móc wygodnie zająć miejsce, a tak siedziałam spięta i oglądałam film. Nagle poczułam rękę męża na moim udzie. Zdziwiłam się, bo dawno nie był tak spontaniczny. Od jakiegoś czasu kiepsko układały nam się sprawy łóżkowe. Zazwyczaj sama dawałam upust swojemu podnieceniu. Zabawiałam się sama w łóżku lub pod prysznicem. To była tylko namiastka, ale na razie wystarczała. Brakowało mi jednak prawdziwego rżnięcia. Chciałam być w końcu porządnie zaspokojona. Może dziś mój mąż pokaże na co go stać. Jednak jak położył tą rękę na moim udzie, tak jej nie ruszył. Zawiodłam się, myślałam, że zrobi coś więcej. Gdy ja zaczęłam masować go po udzie, zareagował tylko zatrzymując moją doń na nim. Wkurzyłam się. Co ...
... mam zrobić, by w końcu on zaczął zachowywać jak prawdziwy facet. Nie czekałam długo, gdy jednak ręka zaczęła przesuwać się w górę po mojej nodze, w stronę wewnętrznego uda i wyżej. Ocknęłam się, przecież to się działo po drugiej tronie fotela. Odwróciłam wzrok i zobaczyłam rękę mojego sąsiada, jak masuje moje nogi. Jego ręka była zachłanna i chciała więcej. Głaskając nią poruszał się coraz bliżej w stronę cipki. Było ciemno, mąż nie patrzył, a mnie robiło się coraz cieplej. Patrzył na mnie bardzo przenikliwie i wyzywająco. Nie bał się, był pewny siebie. Nie dopuszczał do siebie wiadomości, że przecież mogę na niego zacząć krzyczeć, zwrócić uwagę na męża, czy dać mu w twarz. Patrzył i nie przerywał swojej wędrówki. Ja byłam coraz bardziej pobudzona i podniecona, czekałam na rozwój wypadków. Delikatnie rozchyliłam nogi, a on szybko wykorzystał ten moment i jego dłoń znalazła się przy moich majtkach. Zaczął mnie masować przez materiał po łechtaczce, wargach, a ja byłam coraz bardziej mokra. Gdy wyczuł moje podniecenie, jego palce wsunęły się pod majtki i szukały wejścia do cipki. Byłam tak oszołomiona, że nie myślałam o niczym, tylko o rozkoszy, którą dawał mi inny mężczyzna. Mąż siedział obok, a ja wiłam się pod obcym dotykiem. Jego dwa palce wsunęły się nagle do mojej szparki i zaczęły się głęboko wwiercać. Wzdrygnęłam się, miałam ochotę jęczeć i krzyczeć. Nie przestawał, gdy wyczuł, że jestem bliska orgazmu, szybko wysunął się ze mnie. Z niedowierzaniem spojrzałam na niego, ...