-
Wakacje u Cioci na wsi
Data: 03.01.2024, Autor: fantasta
... tyle przyjemności. Nie widziałem jej twarzy, ale wyobrażałem ją sobie z zaciśniętymi oczami i szeroko otwartymi ustami. Oddech i jęki ciotki stawały się coraz gwałtowniejsze i coraz głośniejsze. Podobnie było z rękami zaciśniętymi na mojej głowie. Każdy dobrze wykonany ruch oznaczany był zaciśnięciem jej palców i przyciśnięciem do swego ciała. Miałem wrażenie, że chce, aby moja głowa znalazła się jeszcze głębiej jej wnętrza. Ruchy bioder przypominały te, które wykonywała, gdy smarowałem ją olejkiem. Postanowiłem urozmaicić zabawę. W czasie, gdy mój język zataczał szalone kręgi jeden z palców bezceremonialnie wtargnął do jej środka. Była jeszcze bardziej miękka i gorąca niż ostatnio. Zaginałem palec, jakbym chciał przywołać bliżej jej głębsze partie. - Aaaa – ciotka wręcz krzyknęła. Zaczęła osuwać się na stół. Usłyszałem szelest przesuwanych naczyń i tłumione okrzyki. Położyła się na stole i podniosła nogi do góry. Jej spódnica opadła na brzuch i odsłoniła moja twarz wpiętą pomiędzy jej nogi. Nie przestawałem w wysiłku, by znów zakosztowała słodkiego orgazmu. Lizałem ją, ssałem i gryzłem na zmianę, a palec cały czas wiercił się w jej wnętrzu. - Chodź do mnie – wydyszała i podciągnęła moją głowę do siebie. Wzrok miała błądzący i zamglony, a usta wilgotne i lekko uchylone. Zaczesałem jej włosy by odsłonić całą twarz następnie zbliżyłem się do niej i pocałowałem. Nasze języki spotkały się, a ja miałem wrażenie, że próbuję czegoś niezwykłego. Nie było tam smaku, ...
... jaki można by znaleźć w potrawie, winie, czy w najlepszych owocach. To było coś żywego, co można posmakować, ale czego nie da się zjeść. Gdy usta zwarły się w jedną całość, ciotki ręce nerwowymi ruchami zaczęły ściągać mi spodenki i majtki. Czułem, że nie może się doczekać aż w nią wejdę. Złapała za mego już w pełni naprężonego członka i nakierowała na swoje wnętrze. Przytuliła mnie nogami a ja nieco mimowolnie wszedłem w nią. - Tak… mocniej – jęknęła mi do ucha. Jej głos pomieszany z przyspieszonym oddechem wydał mi się tak seksowny, że nie mogłem postąpić inaczej. Moje biodra zaczęły bombardować jej uniesione nogi i tyłek. Leżałem na niej, całowałem usta, oczy, policzki i nos. Chciałem być wszędzie i to dokładnie w tym samym momencie. Odchyliłem się by obejrzeć całe jej ciało. Zsunąłem z niej biustonosz i złapałem za piersi. Cały czas mocno poruszałem się spełniając prośbę ciotki. Złapałem jej nogi i oparłem je na swoich ramionach. Wśród jęków zaczęły dominować klapsy, jakie wydawały nasze stykające się ciała. Złapałem za jej uda i jeszcze mocniej dobijałem jej ciało do swego. - Jeszcze!!! Jeszcze!!! Tak!!! – ciotka dochodziła. Widziałem to na jej twarzy. Jej ciało zaczęło drżeć, a ręce szukały czegoś, co mogłaby zgnieść i poszarpać. Złapała moją rękę i wpięła tam paznokcie. Krzyknąłem, ale nie przestałem jej zadowalać. - Aaaa… taaak… – odgięła głowę do tyłu i wydała krzyk, jakby chciała oznajmić całemu światu swe uniesienie. Po chwili już tylko głośno ...