1. Biblioteka


    Data: 18.01.2024, Kategorie: biblioteka, nieznajomy, Autor: Andrew Boock

    ... pewnością czuła między udami mój kilkudniowy zarost, który ocierał się o aksamitną skórę dodając większej porcji doznań.
    
    Widziałem jak zaciśnięte palce na pośladkach zbielały i czułem wszystkie naprężone mięśnie. Tłumiła w sobie odgłosy rozkoszy nie chcąc zdradzić naszego położenia nieproszonym gościom, którzy przypadkiem mogli się pojawiać się między półkami w poszukiwaniu niesfornej bibliotekarki.
    
    Oderwałem usta od wilgotnego łona i dźwignąłem się na nogach powodując kolejce nieprzyjemne strzelenie w kolanach, które potoczyło się echem zdradzając nasze położenie. Pogładziłem delikatnie pośladki chwytając swojego nabrzmiałego przyjaciela domagającego się penetracji cudownie gorącego łona. Bibliotekarka zadrżała czując jak lekko przetarłem wrażliwa główką członka między jej wargami. Powoli wsunąłem się w jej rozgrzane wnętrze przesuwając się delikatnie napierając biodrami. Kobieta nagle jęknęła głośno rozdzierając ciszę. Dłonie zerwały się gwałtownie puszczając jędrne pośladki, które oplotły moje podbrzusze i zakryły usta. Nie zwracałem uwagi na tłumione pojękiwanie wyrywające się z jej gardła. Poruszałem się rytmicznie czując przyjemne ocieranie różowego wnętrza, które było tak cudownie przytulne. Rozgościłem się w gorącym środku pieszcząc je przy każdym ruchu bioder. Moje dłonie objęły delikatnie talię bibliotekarki, która tłumiła jęki wypełniające biblioteczną ciszę i odbijające się echem od pożółkłych książek spoczywających bezpiecznie na półkach, gdyż kolumny na ...
    ... biurku chwiały się przy każdym moim ruchu.
    
    Czułem jak wokół mojego przyjaciela ciasno zaciskając się mięśnie pochwy dodając mi jeszcze większej rozkoszy. Nadchodzące spełnienie zalewało ogromną falą mój umysł. Nie przerywałem rytmicznych ruchów zagłębiając się w gorące wnętrze bibliotekarki, która gwałtownie szarpnęła ręką zrzucając książki na ziemię. Dźwięk upadających tomów otrzeźwił mnie i w ostatniej chwili wycofałem się z jej rozgrzanego wnętrza. Poczułem jak chłód oplata mojego wilgotnego przyjaciela, który drgnął w rozkosznym spazmie wystrzelając porcję nasienia na blade pośladki wciskającej się w biurko bibliotekarki. Nasienie uderzyło z wielkim impetem rozbryzgując się na skórze tworząc obfite krople, które spływały leniwie pieszcząc rozgrzane uda. Wzdrygnąłem się czując kolejną falę wydobywającą się z członka. Westchnąłem głośno chwytając go w dłoń, której dotyk sprawił mi wiele rozkoszy.
    
    Bibliotekarka tłumiła jęki przyciskając dłoń od ust. Druga znalazła się między jej udami pieszczotliwie poruszając palcami. Również próbowała zapanować nad rozkosznym podnieceniem. Przyjrzałem się obfitym kroplom nasienia na jej bladych pośladkach, które powoli spływały tworząc mlecznobiałą ścieżkę.
    
    Nagle kobieta opanowała się i błyskawicznie podciągnęła kolorową bieliznę zbierając materiałem moje nasienie. Wyprostowała się drżąc całym ciałem. Spojrzała na mnie spod okularów oddychając głęboko, a czerwone wypieki zdobiły jej policzki. W oczach widziałem płonące pożądanie, ...