-
Hitlerowiec i pojmana nauczycielka (miniaturka) cz. 7
Data: 27.01.2024, Autor: Historyczka
Mścił się strasznie. Na mnie, jak na tej wspomnianej profesorce. Z celi niosły się odgłosy. Nie tylko moje przeraźliwe jęki i krzyki rozochoconego hitlerowca. Także jazgotliwe skrzypienie żelaznej więziennej pryczy oraz żelazne dźwięki… wydawane przez jego odznaczenia i mój naszyjnik… Hitlerowskie narzędzie tortur panoszyło się w mojej piczce, tak jak srogi okupant w naszym kraju. Poddana tak okrutnej kaźni, złamałam się, stałam się skrajnie uległa i wyśpiewałam, a właściwie wyjęczałam, wszystkie znane mi kontakty. - Powinnaś czuć się zaszczycona… zapewne moje silne i rasowo cenne nasienie zrobi w tobie co trzeba… Herr oficer napuszony, udało mu się mnie złamać, udało mu się posiąść i upokorzyć profesorkę, - Mam okazje zemścić się na przedstawicielce stanu nauczycielskiego… Czy nie jest paradoksem, że kiedyś belferka w Monachium nie chciała mnie przepuścić z klasy do klasy za nieznajomość traktatu wersalskiego… a teraz ja jebię historyczkę?! Kiedyś to historia poniewierała mną, a teraz to ja poniewieram historią…
«1»