-
Lesne igraszki
Data: 19.03.2024, Kategorie: Inne, Autor: Vilkor09
To był sierpniowy gorący piątek, wróciłem do domu, a w domu cisza dzieci pojechały do babci. Miałem ochotę wziąć prysznic i dobrać się do żonki. Kasia miała inne plany chciała wyjść z domu iść na spacer pooddychać świeżym powietrzem. Powiedziałem jej to chodź pojedziemy do lasu tam gdzie byliśmy na pierwszej randce. Usłyszałem ok. Jechaliśmy około 40 kilometrów za miasto rozmawiając na różne tematy. Jadąc już około 30 minut żona zaczęła masować mnie po nodze, z góry w dół i z powrotem, wjeżdżając coraz bliżej już sterczącego kutasa. Aż w końcu włożyła rękę w majtki i zaczęła masować stojącego na baczność kutasa po chwili wyciągnęła go na wierzch. Zaczęła delikatnie go masować. Po paru minutach odpięła pas i położyła głowę na kolana. W takiej pozycji ciężko było prowadzić samochód, powiedziałem żeby zaczekała chwileczkę i zjechałem do lasu jadąc leśną drogą około 500 metrów od głównej drogi zjechaliśmy na jakąś polankę. Przesunęłam fotel do tyłu i zsunełem spodnie w dół, a żonka dobrała się do sterczącego falusa. Bawiła się nim delikatnie ssąc go i masując jądra, ja z kolei zacząłem masować jej cipkę. Po jakimś czasie przenieśliśmy się tył auta, a że to było kombi to miejsca było dużo. Zrzuciliśmy ciuchy nie zwracając uwagi na otoczenie. Kaśka usiadła w bagażniku i chwyciła mnie za kutasa i zaczęła go pieścić, ja zająłem się jej jędrnymi cycuszkami. Po chwili moje paluszki zjechały do jej cipeczki. Wiedziałem jak doprowadzić tę brzoskwinkę żeby wytrysnęła soczkami i po paru ...
... ruchach paluszkami cipeczka była mokra aż z niej ciekło. Pieściliśmy się tak jeszcze parę minut. Jak już czułem że powoli dochodzę, uklęknąłem przed nią i zaczęłam pieścić językiem jej mokrą soczystą różową cipkę. Uwielbiam to robić mógłbym to robić godzinami, a jak jeszcze tryska soczkami podczas orgazmu mniam mniam spijam je do ostatniej kropelki. Po chwili podniosłem się przysunął ją do przodu i wsadziłem kutasa w cipę, najpierw powoli delikatnie muskałem dzióreczkę, ale raz za razem głębiej i szybciej wchodziłem w nią. Rękoma bawiłem się piersiami, co jakiś czas dostawała klapsa w dupsko lub delikatnie w policzek wiem że to lubi. Teraz wzięła mojego palca i zaczęła go ssać jak penisa.Po chwili zmieniliśmy pozycję, postawiła nogę na zderzak i wziąłem ją od tyłu. W oddali było słychać muzykę ale w ogólę się tym nie przejmowaliśmy. Kasia pochyliła się do przodu opierając ręce o samochód, ja coraz szybszymi ruchami doprowadziłem ją do orgazmu, wspaniałe jęczała. W tej pozycji miałem wspaniały widok na jej ciasny i dziewiczy odbyt. Splunąłem na ciasną dupkę i zaczęłam delikatnie masować paluszkiem, otworek powoli się otwierał ale gdy już odrobinę wjechałem palcem to środka, chwyciła mnie za rękę i powiedziała nie. Pomyślałem no trudno nic na siłę. Dalej rżnąłem jej cipeczkę i często dawałem klapsy w pośladki. Masowałem kark i plecy, chwytałem za włosy a drugą ręką chwytam za cycki. W tej pozycji doszliśmy do finału, było wspaniale, położyliśmy się w samochodzie i tak na golasa ...