-
Czego sam chcę? - Rozstanie i tęsknota - Cz.4
Data: 03.04.2024, Autor: Deville
... kogoś już tam na dole poza mną dotykałaś. :P -Heh, może. Poczułem trochę jakbym uderzył w jakiś czuły punkt, bo w rozmowie zrobiła się jakby zmierzła, jakby coś ją zabolało. Jednak chciałem się dowiedzieć więcej, nigdy z nią o tym nie rozmawiałem, o jej byłych, o tym co było przede mną. -No powiedz coś więcej, jestem ciekaw. -No był taki jeden jeszcze co go dotykałam. -Dotykałaś? Uuuu. Gdzie? Rozmowa mnie coraz bardziej nakręcała a najlepsze jest to, że przecież nie rozmawialiśmy o seksie ze sobą, tylko o kimś innym...Czy coś jest ze mną nie tak? -No jak to gdzie, trzymałam go tam na dole, za penisa. -Eee tam, to tylko jakieś śmieszne mizianie się. :P -No żebym go tylko dotykała.. -A co jeszcze było? -No jak to co, wzięłam mu do ust...Robiłam mu loda. -Heh, czyli dlatego tak dobrze mi to robiłaś, bo miałaś przedtem doświadczenie. :P -No nie...znaczy, no powiedzmy.. -Hmm. A to był Twój chłopak, jakiś były? Kiedy wgl to było? -Nieeee...To był przyjaciel, mieliśmy po prostu na siebie ochotę i tak wyszło... -Przyjaciel? - Poczułem naprawdę ukłucie zazdrości..czy jej chodzi o Igora? Najlepsze w tym wszystkim jest to, że było to ukłucie...ale penis tak jak wtedy nigdy mi nie stał...byłem podniecony do granic możliwości..- Jaki przyjaciel? -No taki jeden, z resztą...Co za różnica? -No powiedz, jestem ciekawy po prostu. -No ten...Igor. A jednak! Boże, byłem taki zazdrosny w tym momencie, a jednocześnie tak bardzo podniecony...Chciałem się zatrzymać, gdzieś wyjśc i móc sobie ulżyć, ale przecież sami kumple byli obok i nie było jak. -A kiedy to robiliście? Długo przed poznaniem mnie? -No....z dwa tygodnie temu? O kurwa.