-
Poprawka
Data: 01.05.2024, Kategorie: Hardcore, Tabu, Autor: 2020pawel2020
Czasem robi się głupoty po pijaku, to zupełnie normalne. Z perspektywy czasu myślę, że moja mogła zakończyć moje małżeństwo, ale na szczęście zachowałam zimną krew w najtrudniejszym momencie. Jednak wracając do tej sytuacji z jednej strony mnie ona bardzo śmieszy, a z d**giej boje się myśleć co by mój mąż ze mną zrobił jakby się dowiedział całej prawdy. Wszystko zaczęło się od imprezy firmowej, podczas której trochę przeholowałam z alkoholem. Oczywiście były tańce i moja zbytnio rozluźniona ja, podrywająca kolegę z działu. Pewnie gdyby nie on to skończyłabym zamknięta w toalecie pochylona nad sedesem. Koło dwunastej Krzysiek oznajmił, że wraca do domu i może mnie odwieźć, bo jedzie w moich okolicach. Zrobiło mi się bardzo miło, że się o mnie troszczył, a ja na chwilę otrzeźwiałam i pomyślałam, że to w sumie dobry pomysł, zanim wydarzy się katastrofa, a potem jeszcze trzeba żyć cały następny dzień. Po chwili jechaliśmy jego samochodem i kontynuowaliśmy nasze luźne i zabawne przekomarzanki. Nic więc dziwnego, jak po którymś wybuchu śmiechu moja ręka wylądowała na jego udzie. On zupełnie nie zareagował na to, a ja miałam ochotę go trochę podkręcić, przed powrotem do swojej narzeczonej. Pochyliłam się w jego stronę, a moją rękę przesunęłam w górę, dalej kontynuując rozmowę, jak gdyby nigdy nic. Tak teraz go już pieściłam przez spodnie i czułam jak jego penis rośnie w każdej sekundzie. Nagle Krzysiek zjechał samochodem w boczną uliczkę, a samochód stanął w ciemnym zakątku ...
... parkingu blisko znajomego parku, jakiś kilometr od mojego domu. Odsunął trochę swoje siedzenie, spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział: "Trochę mi ciasno, może pomożesz mi z tym...?". Dla mnie liczyło się już tylko jedno, zapomniałam o całym świecie i zaczęłam rozpinać pasek, rozporek i zsuwać jego spodnie wraz z bokserkami. Po chwili pochyliłam się do niego i zaczęłam mu obciągać kutasa w samochodzie, jak jakaś tirówka. Dbał o niego i był cały wygolony, co tylko jeszcze bardziej mnie podnieciło i sprawiło, że nie chciałam go wypuścić z ust. Lizałam jego penisa pomagając sobie dłonią. Kiedy ssałam jego obślinioną żołądź był coraz bardziej zadowolony. Nagle poczułam, jak złapał mnie za włosy i mocno odsunął od swojego penisa. Powiedział tylko "Wychodź". Spodobało mi się w jak stanowczy sposób to zrobił, byłam już cała mokra. Wyszedł z auta, a ja razem z nim. Obszedł je od tyłu, złapał mnie za rękę i trochę przesunął. Potem otworzył tylne drzwi i popchnął mnie w stronę auta. Zrozumiałam o co chodzi, oparłam się o tylną kanapę i wypięłam się w jego stronę. Stanął za mną, podwinął sprawnie mają spódniczkę i zsunął ze mnie stringi. "Ale masz zajebistą dupę!" - powiedział i w tym momencie poczułam jak go we mnie wkłada. Jęk mimowolnie wydarł się z moich ust. Czułam jak wypełnia mnie całą i rozsadza moją mokrą cipkę. "Ooo taaaak! Rżnij mnie! Tego chce! Taaaaaak" - zaczęłam głośno jęczeć i sapać, a Krzysiek był skoncentrowany na swojej pracy, na przeruchaniu mnie jak najlepiej. ...