1. wakacje które pamiętam do dziś


    Data: 20.07.2026, Kategorie: Pierwszy raz Twoje opowiadania Autor: banan

    to wydarzyło się w wakacje gdy miałem 16 lat byłem wtedy szczupły średniego wzrostu włosy miałem krótko obcięte. zaczęły interesować mnie dziewczyny ale i starsze kobiety też na mnie działały. niedaleko naszego domu był parking którego pilnowały kobiety pracowały tam na zmiany. jedną z nich była agnieszka miała około 40 lat była bardzo ładna wyższa niż ja zgrabna duże piersi  fajny tyłek ładne nogi oraz włosy ciemno blond rozjaśnione opadające na kark była rozwiedziona miała dwoje dzieci. często rozmawiała z moimi rodzicami głównie z moim ojcem i pewnego razu żaliła się że  kupiła drzewo na opał na zimę i nie ma kto jej porąbać syn nie garnie się do tej roboty woli siedzieć przed komputerem albo u babci. ustalili więc że może ja pojadę do jej domu i narąbie jej tego drzewa oczywiście zgodziłem się gdy mi ojciec o tym powiedział. ustaliliśmy że w sobotę pojadę do agnieszki bo to wolny dzień od pracy i najbardziej jej pasuje. kiedy nadeszła sobota był to upalny dzień pojechałem do jej domu był to dom jednorodzinny w którym trzeba było palić w centralnym ogrzewaniu były tam 2 pokoje kuchnia łazienka i korytarz dzieci nie było były u babci tam też nocowały od kilku dni. kilka minut po dziesiątej zapukałem do jej drzwi otworzyła mi i wpuściła mnie do środka mówiąc rafek już jesteś... ja na to odparłem tak się umawialiśmy lubiłem gdy tak pieszczotliwie wymawiała moje imię kręciło mnie to, od dawna już mówiliśmy do siebie na ty ona to kiedyś zaproponowała. miała na sobie biała ...
    ... koszulkę i spodnie takie do kolan letnie dzinsowe oraz klapki na nogach przez tą koszulkę przebijał się widok jej białego biustonosza w którym były jej duże piersi. gdy się przebrałem w łazience w ubranie robocze z butelką wody poszedłem rąbać to drzewo ona trochę mi pomagała przy układaniu tego drzewa w stodole potem poszła gotować obiad ja dokończyłem robotę. gdy skończyłem poczęstowała mnie obiadem potem chciała mi płacić za tą robotę przy drzewie ale ja nie chciałem pieniędzy to co byś chciał... mówiła do mnie jakbym ci powiedział to byś się na mnie obraziła odparłem do niej. potem zaproponowała mi kąpiel zgodziłem się byłem cały spocony po tej robocie  i do tego jeszcze ten upał. łazienkę miała małą z wanną wc  i kaloryferem na którym suszyły się jakieś ubrania nalałem wody do wanny rozebrałem się do bokserek ciuchy zostawiłem na podłodze bo nie było gdzie ich położyć wtedy wchodzi ona do łazienki daje mi ręcznik speszona i mówi wezmę te ubrania położę je w pokoju gościnnym to potem się ubierzesz  mówię ok... a jeszcze jedno chcesz to umyje ci plecy mówię do niej dobra... to nie zamykaj drzwi na zasuwkę rafek zawołaj mnie to ci umyje te plecy odparłem do niej ok. gdy wyszła z łazienki opuściłem bokserki na dół wcisnąłem je jakoś na ten kaloryfer i zacząłem się kąpać potem ją zawołałem umyła mi plecy namydliła ręce mydłem gdy dotykała mnie dłońmi czułem się cudownie miałem nawet erekcję potem spłukała mydło i wyszła z łazienki. potem ja wyszedłem wanny wytarłem się spuściłem ...
«123»