-
Wakacyjny seks pewnej rodziny.
Data: 07.09.2026, Kategorie: Anal Twoje opowiadania Autor: Laura Miodowa
Nasza mocno kochająca oraz wspierająca się rodzina nie jest liczna.Składa się z ojca Rafała,matki Doroty ,starszej siostry Anastazji oraz mnie samej czyli Laury.Opowiedziana poniżej erotyczna historia wydarzyła się dokładnie trzy lata temu podczas rodzinnych wakacji spędzanych na należącej do Indonezji oraz oblewanej przez Ocean Indyjski jak również tropikalnej wyspie Sumbawa. Zacznijmy jednak szczegółowy opis całej zaistniałej wówczas całkowicie niespodziewanej sytuacji jak zawsze od samego początku Niesamowicie pogodny oraz słoneczny majowy poranek zastał mnie wolnym krokiem spacerującą brzegiem Morza Bałtyckiego. Miałam na sobie letnią sukienkę oraz zapinane na kostce sandałki.Spacerując bardzo poważnie próbowałam zgadnąć,gdzie nasza rodzina wyjedzie na wakacje.Podobno rodzice ora siostra zaplanowali coś ekstra.,jednak nie zamierzali całkiem niczego zdradzić. Skończywszy spacer wróciłam do domu.Zamknąwszy drzwi wejściowe wiedzac,że reszta rodziny zapewne będzie nago od razu zdjęłam sukienkę oraz sandałki następnie będąc naga przeszłam do dużego salonu,gdzie zastałam rodziców jak również siostrę. Przywitawszy się usiadłam obok starszej siostry.Anastazja jak zawsze mocno mnie przytulił.Odpłaciłam się dokładnie tym samym. Spróbowałam kolejny raz poznać miejsce naszego wakacyjnego rodzinnego wypoczynku jednakże wszystko poszło na darmo. Dałam ostatecznie za wygraną.Późnym popołudniem zabrawszy spakowane dzień wcześniej walizki udaliśmy się na lotnisko. Pomyślnie ...
... minęliśmy obowiązkową oraz szczegółową kontrole,po czym wsiedliśmy na pokład dwupokładowego samolotu obsługującego połączenia Estonia-Andora oraz Estonia-Indonezja.Oczekując na start zastanawiałam się,który kraj rodzice oraz również siostra wybrali na miejsce naszego wakacyjnego wypoczynku.Zajęta rozmyślaniem zupełnie przegapiłam moment startu. Pasażerów obsługiwało siedemnaście nastoletnich stewardes.Niecałe trzy dni później podniebny rejs bezpiecznie dobiegł końca. Samolot bezproblemowo wylądował na niedawno odnowionym lotnisku niedaleko Dżakarty.Zabrawszy bagaże skierowaliśmy swoje kroki do przystani,skąd promem dotarliśmy do wyspy będącej miejscem naszego urlopowego oraz rodzinnego wypoczynku. Teraz poznałam miejsce wybrane przez resztę rodziny miejsce.Stanąwszy na suchym ladzie ruszyliśmy leśną ścieżką prowadząca prosto do położonego przy wejściu na plaże drewnianego domku letniskowego należącego do wujostwa Edwarda oraz Sandry. Weszliśmy do środka następnie wybrawszy sobie pokoje rozpakowaliśmy walizki,po czym chcąc wykorzystać idealną aurę oraz również nie mając planów wyszliśmy na plaże.Dotarwszy najpierw wybraliśmy miejsce następnie rozłożyliśmy zarówno plażowy parawan jak również kocyk natomiast na samym końcu ojciec zamienił letnie szorty oraz koszulkę polo na kąpielówki natomiast nasze trio zdjęło plisowane spódniczki sięgające kilka centymetrów przed kolano jak również lekkie koszulki z małym dekoltem odsłaniając schowane pod spodem dwukolorowe kostiumy bikini ...