-
Wyspa ''Hewen ''
Data: 18.09.2026, Kategorie: Fantazja Twoje opowiadania Autor: Rogacz nr. - 1 -
... był potwornie gruby. Gdy w końcu pochował go calutkiego , zagnieździł łeb przy szyjce macicy , rozstawił szeroko grube uda i rozpoczął powolne ruchanie wyjmując chuja kilka cali i chowając go zaraz z powrotem . Żona moja ściskała mnie mocno za rękę i wzdychała rozkosznie rozkładając nóżki szeroko i wysoko dla murzyna . Jej pipka przyzwyczajała się do tego ''grubasa'' dosyć szybko to też murzyn nabierał właściwego tempa . Żon powoli puszczała moją rękę i próbowała objąć jego wielkie cielsko , lecz daremnie . Przeniosłem się na tył łoża i obserwowałem krycie wielkiego samca . Ich pachwiny ściśle dolegały do siebie a murzyn pracował jedynie biodrami a reszta ciała pokrywała moją żonę dokładnie . O próbie wydostania się spod murzyna , nawet nie było mowy , tak samo nakłonienie go do wyjęcia chuja w czasie wytrysku . Trzon czarnego kutasa mozolnie rozciągał pipeczkę a co robił grzyb , nawet sobie nie wyobrażam . Jądra rytmicznie obijały bialutkie pośladki mojej żony przygotowywały się do uwolnienia wielkiej ilości gorącego , afrykańskiego , mocnego juksu . Po ponad 10 minutach z krótkimi ruchania gdzie murzyn robił krótkie przerwy , przyspieszył nieco ruchy i z miłosnym westchnieniem dopchnął chuja do samiutkich jąder i ...
... chlusnął pierwszym strumieniem gorącego juksu wprost do szyjki macicy . Po nim nastąpiły dalsze silne tryski , kilka długich i kilka krótszych , gdy jądra już opróżniały się . W końcu legł na mojej żonie z chujem pochowanym aż po korzeń i oddychał głęboko raz po raz całując ją po twarzy szyi i ramionach . Teraz wyjął chuja z mlaśnięciem i położył się na plecy . Jego chuj był czyściutki , dobrze wyssany przez pipkę mojej żony , która zamknęła się po jego wyjęciu . Ona przytuliła się do jego szerokiej klatki piersiowej , która była pokryta siwymi kępkami kręconych włosów i obejmując go , całowała po niej oraz grubej szyi i twarzy . On objął ją i również pieścił obsypując ją komplementami . Lewą nóżkę zarzuciła na jego gruby brzuch odsłaniając mi zmaltretowaną , czerwoną jak mak i dobrze wyruchaną pipkę . Zanurzyłam się i zacząłem delikatnie lizać chociaż juks jeszcze nie wypływał . Murzyn wtrysnął go głęboko do jej macicy a gdy się pokazał , zacząłem rzetelnie go zlizywać . Żona szepnęła cicho do mnie '' skarbie , delikatnie mnie liż , gdyż moja pipka jest obolała od wielkiego pięknego czarnego chuja '' . Dobrze kochanie , zrobię to delikatnie '' . Chociaż było już po północy , to nasza impreza dopiero się zaczęła . cdn .