-
Wyspa '' Hewen - nr.4 -
Data: 26.09.2026, Kategorie: Fantazja Twoje opowiadania Autor: Rogacz nr. - 1 -
... czarnej buźki , która już rośnie w jej brzuszku , co pokazuje drugie zdjęcie . Czyli wynika z tego jasno , że nasz murzyn skutecznie powalił matkę mojej żony i ona , jako młoda matka , będzie miała jeszcze braciszka i to czarnego . Teściowie wracali za dwa dni i pisali , że mają dla nas niespodziankę . Zgadywaliśmy z żoną co to może być , lecz na próżno . Okazało się , że oni zabrali do domu ....... naszego murzyna . Aby nikt z sąsiadów i znajomych głupio nie gadał , murzyn oficjalnie pracuje u nas jako ogrodnik i chociaż mało się na tej pracy znał , to nasi mężczyźni wtajemniczali go powoli w ten fach , czyli ja i teść . Pierwsze co , to przywitał się z nami jako stary znajomy i zaraz zabrał moją żonę do sypialni . Murzyn i ja nie pozwoliliśmy żonie na podmycie się a murzyn brał prysznic tuż przed wyjazdem więc też był czysty , no może trochę spocony , lecz chuj i jądra były czyściutkie . W domu byli około 17:00 to też pipka mojej żony ma zapach całodniowy , naturalny . Ja dołączyłem do nich po pół godzinie . W tym czasie teście zaopiekowali się dziećmi . Wykąpali je , nakarmili i wysłali do pokoju dziecinnego do łóżeczek . Teść , jak co wieczór , czytał im piękne baśnie braci Grimm . Gdy wszedłem po cichutku do sypialni , murzyn już pracował biodrami i mozolnie ruchał mi żonę . Stanąłem z tyłu łoża i ...
... obserwowałem ich z zadowoleniem . Żona moja będzie miała na co dzień to , na co zasługuje . Wielkiego , grubego czarnego chuja , i teściowa też . Murzyn będzie ruchał matkę i jej córkę i jako jedyny ogier w naszej okolicy będzie miał w swojej osobistej stajni dwie , piękne klaczki do krycia i na pewno da radę rzetelnie je obsłużyć . Teściowa już chyba urodzi swoje ostatnie dziecko , lecz moja żona - kto wie ilu jeszcze murzyn nam narucha ale osobiście nie chciałbym gromadki , może trzech lub góra czterech murzynków i na tym koniec . Żona ubrała się tak , jak teściowa na filmiku , czarne pończoszki i czerwone szpileczki i jak się później okazało , była to prośba murzyna . Stojąc z boku łoża zwróciłem uwagę na pofałdowany kark murzyna , który wyglądał zabójczo . Gruby z fałdami tłuszczu a łysa głowa będąca na wysokości oczu mojej żony , kołysała się w rytm pchnięć jego równie tłustych bioder . W czasie juksowania , żona moja oparła pięty na tyłku murzyna i pracowała biodrami dojąc i wysysając jego juks z jąder , trzona i łba wchłaniając go do macicy . Ile to ja bym dał za okulary , przez które byłoby widać ruchanie , i tłuczenie pipki mojej żony przez tego ogromnego chuja oraz juksowanie czarnymi nasionami jej macicy . Może już nie długo takie zrobią . To na razie tyle - resztę opiszę w ''Wyspie '' nr - 5 -