-
Wyjazd nad morze - ciocia Ania cz. 2
Data: 31.07.2020, Autor: kobinalewa
... Ani, że będziemy spać w jednym łóżku, gdyż wynajęto nam taki pokój. Uśmiech na mojej twarzy był nie do opisania. Po kolacji ciocia poszła się kąpać, a mi kazała przygotować łóżko. Myślałem, że mój penis eksploduje z spodni w czasie oczekiwania na Anię. W końcu ciocia wyszła z toalety opasana w ręcznik i to co do mnie powiedziała zamurowało mnie. Maćku ja już mam swoje lata i chciała bym przeżyć coś nowego w seksie. Ten mój stary trep myśli tylko o rybach i o meczach, a ja chciała bym przeżyć nowe doznania, a w między czasie wiele cię na uczyć. Ja odpowiedziałem, że lubię ostrą zabawę i chętnie przeżyję hardcorowy seks. Na reakcje Ani nie czekałem długo. Widzę, jak patrzysz się na moje stopy. uklęknij więc i wyliż je. Traktuj je jak największy skarb. No już! Zaczynaj!- doznałem szoku słysząc te słowa jednak posłusznie wykonałem zadanie jakie dostałem od cioci. Uklęknąłem przed nią i nachyliłem twarz w kierunku jej stóp. Pachniały bardzo przyjemnie, pewnie jakimś balsamem do ciała czy czymś podobnym. Zacząłem je całować. Lizałem każdy fragment jej pięknych stóp. Mój kutas był twardy jak stal. Poprosiłem ją by usiadła, sam ująłem jej stópkę w ręce i zacząłem lizać jej podeszwę. Słyszałem jak cichutko pojękuję, a kiedy spojrzałem w górę zobaczyłem, że ma zamknięte oczy, a swoją rękę między udami. Ten moment był dla mnie takim doznaniem, że myślałem że zwariuje. Jednak Anka zobaczyła co się z mną dzieje i kazała mi położyć się ciałem na nią do góry nogami. Ona połykała ...
... mojego penisa w całości, a ja zagłębiałem się w jej szparce. Kolejna zachcianka mojej cioci, była już dla mnie szokiem, jednak bez żadnych problemów zgodziłem się na to. Wyliż mi mój tyłeczek! - powiedziała. Nie zastanawiałem się długo. Od razu nachyliłem się w stronę jej dupci i zacząłem łapczywie lizać. Zanurzyłem język pomiędzy dwie kształtne i seksowne połowy tyłeczka. Lizałem jej odbyt przez dłuższą chwilę by później wwiercić się językiem w jej czekoladową dziurkę. Jęczała i wiła się na łóżku, musiała lubić tego typu pieszczoty. Dałem jej klapsa w tyłek, pisnęła i wydyszała prośbę o kolejne uderzenie. Trzask! Następny cios w jej śliczną dupkę. Uwielbiałem lizać jej odbyt, czułem jego słodki zapach, kiedy wsuwałem w niego język docierało do mnie jak bardzo jest ciasny, cudowne uczucie! Ania, jakby czytając w moich myślach, krzyknęła: - Wsadź mi tam kutasa! Zerżnij mnie w moją ciasną dupę! - jej krzyk przeplatał się z głośnymi dźwiękami rozkoszy. Naplułem na fiuta i pchnąłem z całej siły. Jej brązowe oczko było już nieco rozluźnione przez wcześniejszą stymulację więc penis wszedł bez oporu. Zacząłem rżnąć jak szalony, pieprzyłem ją w rytm sobie tylko znanej melodii. Moje jaja obijały się o jej napiętą skórę. Czułem jakbym przewiercał się przez jej dupkę., a ona wydawała coraz głośniejsze odgłosy, krzycząc żebym jebał ją w dupę. Kiedy dochodziłem krzyknąłem do niej, że zaraz będę kończył, a ona wyskoczyła z mnie i całą spermę wylała sobie na cycki. Po 15 minutowej ...