1. Zamiana ról


    Data: 12.08.2020, Autor: Martysia

    ... ale na pewno nie w jej towarzystwie. Nie miałem poza tym ochoty ubierać się w bardziej formalny strój, żeby zjechać do hotelowego baru. Nie zdążyłem jednak odłożyć telefonu, bo znów zadzwonił…
    
    Kiedy spuszczałem się w jej rozgrzaną do czerwoności, tryskającą sokami namiętności cipę wciąż nie do końca byłem przekonany co do szczerości jej intencji, ale nie zamierzałem się nad tym zastanawiać. SMS z numerem pokoju oraz tekstem „przeleć mnie w sposób o jakim myślałeś na siłowni” sprawił, że stanąłem pod jej drzwiami w dwie minuty później. Tej nocy to ja byłem szefem.
«12»