Harry i Ron przylapani przez Snape'a [gay] cz. 1
Data: 24.09.2020,
Kategorie:
Fantazja
Autor: wizard s
Harry wpadł podekscytowany do pokoju wspólnego Gryfonów i wzrokiem zaczął szukać swoich przyjaciół.
- Ron, Hermiona!! Jajo, jajo!
- Co z nim? - zapytała zaintrygowana Hermiona
- Diggory mi powiedział, trzeba je otworzyć pod wodą
Harry streścił rozmowę z Cedrikiem. Ron i Hermiona również wyglądali na podnieconych
- Zrobię to dzisiaj w nocy, dostałem od Cedrika hasło do łazienki prefektów, idziesz ze mną, prawda? - zwrócił się do Rona, który gorliwie pokiwał głową
Reszta dnia i wieczora upłynęła na niecierpliwym czekaniu, Hermiona była nie w humorze wiedząc, że nie będzie mogła pójść z nimi, ale obiecali jej, że z samego rana wszystko jej opowiedzą.
Chłopcy położyli się do łóżek wcześniej, ale żaden z nich nie spał, obaj czekali na północ, by wówczas wykraść się ze swoich łóżek. Gdy upewnili się, że pozostała trójka ich współlokatorów śpi Harry wyjął z kufra pelerynę niewidkę i wszedł pod nią razem z Ronem. Ubrani byli jedynie w piżamy, nie miało to większego znaczenia, plan był taki, że nikt ich tej nocy nie zobaczy. Po cichu opuścili dormitorium, następnie pokój wspólny i w końcu udali się w stronę piątego piętra, gdzie znajdowała się łazienka. O tej porze zamek był pusty i niesamowicie cichy, wiedzieli o tym, że czasami nauczyciele patrolują korytarze, jednak była mała szansa, by na kogoś się natknęli, szczególnie mając do dyspozycji mapę i pelerynę. Po 10 minutach dotarli na piąte piętro obok pomnika Borysa Szalonego, Harry podał hasło i drzwi ...
... otworzyły się, razem z Ronem szybko zniknęli w środku i zrzucili pelerynę.
- wow - powiedział Ron na widok marmurowych ścian, złotych wykończeń i w końcu olbrzymiej, głębokiej wanny, którą rozsądniej byłoby nazwać basenem
- chociażby dla tej łazienki warto zostać prefektem - powiedział Harry równie oczarowany
Rozglądali się tak chwilę, łazienka faktycznie robiła wrażenie, w końcu Harry podszedł do basenu i odkręcił kilka kurków z wodą
- To co, wskakujemy? - zapytał i przełknął nerwowo ślinę. Co prawda wielokrotnie widział nago Rona i innych chłopaków z jego klasy, zazwyczaj wówczas, gdy razem szli pod prysznice, jednak zawsze wszyscy udawali, że na siebie nie zerkają. Teraz może być o to ciężko, gdy obaj będą musieli się rozebrać i wejść razem do basen
- Tak, jasne - odrzekł Ron, który w ogóle nie wydawał się speszony, rozpiął koszulę od piżamy, a następnie szybko ściągnął spodnie. Basen wciąż się napełniał, a wody było mało, Ron stał więc całkiem nagi i rozglądał się po łazience. Ron był wyższy od Harrego i lepiej zbudowany, jego penis i duże jądra zwisały swobodnie, włosów na ciele mial niewiele, jedynie drobny rudawy meszek pokrywał podbrzusze i mosznę. Potter nie chcąc być gorszy od przyjaciela pospiesznie zdjął koszulę i biorąc głęboki wdech ściągnął spodnie. Był niski i szczupły, miał wyraźnie zarysowane żebra, niedużego penisa i ładne, jędrne pośladki. Harry spojrzał na Rona i poczuł jak jego kutas zaczyna drgać, zganił siebie w myślach i nie chcąc narobić sobie ...