1. Marta - Manager w domu


    Data: 20.10.2020, Kategorie: Anal BDSM Creampie, Dojrzałe Sex grupowy Zabawki Autor: Nik970

    Marta w domu
    
    Trochę uspokojona wracam do domu. Ochłonęłam. Z jednej strony kręci mnie to macanie i upokarzanie, nawet korek analny jest super. Tylko, że codziennie się masturbuję, chcę kutasa, w fantazjach jestem gwałcona i czasami rano jestem tak podniecona, że muszę używać wibratora. Nawiązałam wirtualny romans, on kazał włożyć mi majtki do pochwy a potem do buzi. Masturbowałam się po raz pierwszy w pracy, orgazm był wielki ale chcę kutasa. Mam chcicę czy jak to się nazywa.
    
    W moim domu mieszka starsza Pani na ostatnim trzecim piętrze, ja na drugim, niżej na prestiżowym pierwszym piętrze chora właścicielka a arogancką wnuczką. Powiedziałam jej już co myślę o jej zachowaniu. Jest bezwstydna, chodzi po podwórku z tyłu domu w samej bieliźnie gdzie wszyscy domownicy mogą ją zobaczyć, wymalowana. Powiedziałam jej, że moim zdaniem wygląda jak dziwka. Na parterze mieszka starszy Pan, nawet sympatyczny o zawsze się za mną ogląda. Dom to dawna kamienica, podwórko z tyłu otoczone jest murem. Obok z jednej strony dawna hala fabryczna czyli kompletne pustkowie z drugiej kamienica ze sklepem ale bez lokatorów.
    
    Na podwórku jest przyjemna altanka zasłonięta drzewami od domu. Tylko ta gówniara biegająca w majtkach mnie wkurwia, chyba na złość mi chodzi w stringach. Za to starszy Pan mało się kiedyś nie przewrócił uwielbia ją podglądać. Sąsiadka z góry słabo widzi. Wejście jest przez bramę, która starszy pan zamyka o 23.00. Tylko kto miałby tutaj wejść, miasteczko już dawno ...
    ... opustoszało. Jest filia banku w, której pracuję, dwa sklepy, poczta z jednym pracownikiem, fabryka na obrzeżu z własną pętlą autobusową. Nawet szkoły nie ma. Wszyscy uciekli na zachód jak fabrykę zamknięto.
    
    Dzisiaj zrobiłam większe zakupy, wracam z siatkami do domu. Młody chłopak otwiera mi bramę, ciekawy skąd taki przystojny młodzian tutaj, zaczynam myśleć o fiucie. Wchodzimy do wewnętrznego korytarza (nie wiem jak to nazwać może otwartym przejściem przez dom na podwórko?). Nagle on podciąga spódnicę i chwyta mnie za pupę, zaczyna miętosić. Nagle wyczuwa korek analny, robię się cała czerwona i nie mogę krzyczeć. Ale on przestaje i wychodzi. Poprawiam spódniczkę i wracam do domu. Zaczynam fantazjować o gwałcie, chcę w swoich fantazjach, żeby mnie zerżnął najlepiej z kolegą.
    
    Kolejny dzień, macanie przez Kaśkę rano i sprawdzanie czy nie mam majtek i stanika oraz czy wsadziłam korek analny podnieca mnie trochę. Ale to już mniejsza sensacja, czasami moi podwładni to oglądają ale nie zawsze. Już nawet Renata godzi się, żebym sikała w toalecie. Czuję stale utrzymujące się podniecenie i potrzebę zaspokojenia.
    
    Wracam do domu, nie widzę nikogo. Szkoda. Wchodzę do bramy i jest chłopak. Głos więźnie mi w ustach podchodzi do mnie. Widzę w nim coś złego. Patrzy się lubieżnie i maca mój tyłek, podnosi spódnicę i wkłada palce do mojej pochwy. Patrzę mu w oczy i nie mówię nic.
    
    Kolejny dzień. Znowu widzę chłopaka pod bramą, otwiera mi drzwi. Wchodzimy on chwyta mnie za tyłek i włosy. ...
«1234...»