1. SPRAWY MIĘDZY FACETAMI


    Data: 05.11.2020, Kategorie: Geje Hardcore, Fetysz Autor: mlodyopowiadania

    UWAGA: OPOWIADANIE ZAWIERA MOCNĄ, WRĘCZ POKURWIONĄ TREŚĆ I MOŻE ODPOWIADAĆ TYLKO OSTRYM ZAPALEŃCOM.
    
    Kategoria: gejowskie / BDSM / stopy
    
    „Nigdy nie sądziłem, że tak nagle się to zmieni. Od zwykłych szkolnych kolegów, sporadycznie mówiących „siema”, przez kumpli dzielących się fetyszami, do...”
    
    Wszystko zaczęło się, gdy zacząłem technikum. Tam, wiadomo, zupełnie inaczej niż w gimnazjum. Człowiek dorasta, pojawiają się nowe znajomości, również pierwsze doznania w seksie. Z tym, że w czasie gdy wszyscy chłopcy uganiali się za cipami koleżanek, nosili kwiatuszki, czekoladki, i inne badziewne rzeczy żeby zachwycić dziewczyny, mnie interesowało zupełnie co innego.
    
    Wpadł mi w oko już pierwszego dnia. Od razu widać było, że wyróżnia się wśród innych. Nadprzeciętnie jak na ten wiek rozwinięte mięśnie, gęste brwi i długie rzęsy sprawiły, że pomimo że był średnio wysoki, już wkrótce każda jaką chciał była jego. Trzy, cztery lata później, kiedy poszerzyły się jego bary - a na nich pojawiły tatuaże, ujędrniły poślady i zapewne - domyślam się - powiększyły jaja a razem z nimi potrzeby samca, to już każdy w szkole wiedział, że jak Kacperek się uweźmie, to żadnej dupy sobie nie odpuści. Laska za laską, mało która potrafiła się mu oprzeć. A gdy tylko ją zaciągnął do łóżka, a ona zaczęła coś do niego czuć, stawała się zaliczonym celem. Zmieniał laski jak kondomy, inne oczarowane jego urokiem, nie słuchały się rad koleżanek. Taki już był.
    
    Prawie całe technikum spędziłem niestety ...
    ... tak samo jak za każdym razem - marząc i waląc konia. Nikt nigdy nie był dla mnie tak upragnionym, jednocześnie niemożliwym celem jak Kacper. Zawsze mogłem tylko marzyć o jego byczych barach gniecących moje plecy, łapach dociskających moją głowę do ziemi, fiucie ocierającym się o moją mordę w czasie gdy on dobiera się do moich majtek. Tak niedostępny, zakazany owoc jak on nigdy nie był mi pisany. Ale takie jest już życie geja. Można tylko patrzeć i podziwiać, bo taki facet nigdy się nie zainteresuje d**gim mężczyzną. Gdyby tylko chciał spróbować, może zmieniłby zdanie?
    
    W podziwie Kacpra, w pierwszej klasie technikum zacząłem pływać. Nigdy nie byłem specjalnym chuderlakiem, ale wtedy zapragnąłem mu dorównać, może w ten sposób bym mu zaimponował?
    
    Wybrałem basen, bo nigdy nie byłem fanem siłowni. Pobyt tam zawsze kończył się dla mnie, pobudzonego hormonami nastolatka, spodenkami wypełnionymi sterczącym kutasem i powrotem do domu. Pływając potrafiłem się skupić bardziej na ćwiczeniu, niż gapieniu na spoconych facetów. Po dłuższym okresie intensywnych ćwiczeń moje ciało nabrało zadowalającej masy, której może by i nawet się nie powstydził mój obiekt fantazji. Na basenie poznałem również znajomą, Basię. Zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi i kompanami - razem wychodziliśmy pływać. Była jedyną osobą, która wiedziała że jestem gejem i podoba mi się Kacper. Co śmieszniejsze, ja jej nie powiedziałem o swojej orientacji - sama to wyczuła i mnie spytała. Powiedziała, że od samego początku ...
«1234...7»