1. Mój ukochany ginekolog


    Data: 10.11.2020, Kategorie: Pierwszy raz Creampie, Hardcore, Oral Polskie, Wytryski Miejsca Publiczne, Striptiz, Autor: Innos

    ... ukochanego ginekologa i lekką konsternację. Zrozumiałam wtedy, że nie odpowiedziałam na jego pytanie. Zająknęłam się i szybko wydukałam, że raz czułam lekkie pieczenie przy oddawaniu moczu. Było to po kilku dniach intensywnej pracy i tylko kilku godzinach snu. Stwierdził, że to nic. Po prostu piłam za mało wody i taka sytuacja mogła mieć miejsce. Wróciłam za parawan, ubrałam się, podziękowałam mu i chciałam wyjść. Zatrzymał mnie jednak jego miły ton.
    
    - Lena, zostawiłaś... – nie dokończył bo chyba odjęło mu mowę. Na krześle leżały moje mokre stringi. Odwróciłam się do niego, podeszłam, spojrzałam w oczy i powiedziałam z szelmowskim uśmiechem:
    
    - Chciałam abyś je miał.
    
    Zamurowało go. Ja chwyciłam go za dłoń i zagięłam mu palce tak aby mocno trzymał moje mokre majtki. Dotyk sprawił, że cała drżałam, wszystko się we mnie gotowało, tak bardzo go pragnęłam. Spojrzał na mnie i powiedział:
    
    - Lena, tak nie można.
    
    - Panie doktorze, tak trzeba.
    
    Odstąpiłam od niego na krok i zaczęłam lekko kołysać biodrami. Po chwili ten ruch objął całe moje ciało i falowałam tuż przed nim. Chciałam aby mnie podziwiał, moje ciało, moje wdzięki, moje walory. Byłam tylko jego i robiłam to dla niego. Kręciłam pupą tak zręcznie uśmiechając się przy tym zawadiacko. Spuszczałam wzrok, rumieniłam się i znów spoglądałam na jego twarz. Powoli podniosłam bluzkę ukazując swój brzuszek, a następnie cała powędrowała nie wiadomo gdzie, rzucona za ramię. Odwróciłam się i szybkim ruchem ściągnęłam ...
    ... swoją spódniczkę wypinając przy tym tyłek najlepiej jak umiałam w stronę Jurka. Zostałam w samych szpilkach. Podeszłam do niego i pchnęłam na krzesło. Wiłam się przy nim niczym wąż, przy jego twarzy swoimi piersiami, przy jego kroczu swoimi biodrami, jego ręce ulokowałam na swoim pasie. Ten sexy pokaz robiłam tylko dla swojego ukochanego ginekologa. Odwracałam się, wirowałam, wypinałam, rozpalałam go do granic możliwości. Skutkowało, oj bardzo, bo nawet na szerokich, sztywnych, niebieskich spodniach od uniformu można było dostrzec lekki namiocik. Oto efekt moich starań.
    
    Klęknęłam tuż przed nim i zaczęłam dotykać jego nóg, pnąc się w górę. Nagle wstał, co spowodowało, że usiadłam na podłodze, powiedział:
    
    - Lena, proszę, podobasz mi się od pierwszego momentu, kiedy Cie ujrzałem, ale ja mam żonę.
    
    - Nie chcę abyś się rozwodził, nie musisz mnie kochać, chcę być Twoją suką, Twoją dziwką na telefon, Twoją zabawką, Twoją rzeczą. – objęłam go za nogę i przytuliłam się mówiąc to szeptem.
    
    Nic nie usłyszałam w zamian. Spojrzałam w górę i zaczęłam się masturbować przed nim. Dotykałam swojej łechtaczki, zataczałam na niej kółka, drugą dłonią mocno ściskałam sutek swojej lewej piersi, zagryzałam wargi, mrużyłam oczy, widziałam jak mu staje.
    
    Byłam na granicy orgazmu gdy się zdecydował, zdjął górę swojego uniformu i chwycił swoje spodnie, zawahał się, ale lekko i powoli zaczął je ściągać. Patrzył jak ten ruch i oczekiwanie przyprawiają mnie o zawrót głowy. Mój wzrok utkwiony był na ...
«1234...»