1. Kuzynka Klaudia (cz. 1)


    Data: 16.11.2020, Autor: wujek

    Dawid był już po szkole zawodowej z zawodu był kierowcą ciężarówki. Jego prac znajdowała się dość daleko od jego domu, toteż ucieszył się na wieść, że jego kuzynka, Klaudia, przeprowadza się do miasta. Jej nowe mieszkanie miało znajdować się niecałe dziesięć minut drogi od pracy. Do swojego domu miał ponad pół godziny jazdy samochodem. Klaudia słynęła z tego, iż była bardzo gościnna, więc sama zaproponowała Dawidowi,
    
    Pewnego dnia rzęch dawidowi zepsuł się. Zdarzało się to już nie pierwszy raz, ale jeszcze nigdy nie zepsuł mu się pod praca. Teraz nie miał jak wrócić do domu. Zadzwonił do kolegi, by spytać czy nie przyjechałaby po niego, ale ta odpowiedziała że piła alkohol i nie może jeździć, więc został mu tylko powrót autobusem. Niestety jeździły one rzadko i następny miał być dopiero za 40 minut. Było po 18. Dawid wpadł na pomysł, by odwiedzić kuzynka Klaudię, zawsze to przyjemniej posiedzieć w tym czasie w mieszkaniu cioci niż czekać na brudnym i śmierdzącym przystanku. Udał się więc do niej, na szczęście była w domu.
    
    - O, Dawid? Co ty tu robisz o tej porze? – spytała zdziwiona, otwierając mu drzwi.
    
    - Cześć, ciociu. Przepraszam za późną wizytę, mam nadzieję, że nie przeszkadzam – odpowiedział.
    
    - Skąd. fajnie, że wpadłeś. Wchodź do środka.
    
    Zaprowadziła go do kuchni, posadziła przy stole i podała mu domowej roboty ciasto. Kiedy się najadł do syta i wypił herbatę, ciocia usiadła z nim przy stole i żeby zacząć rozmowę spytała:
    
    - O której jutro musisz być ...
    ... na bazie?
    
    - O ósmej – odpowiedział łapiąc się za głowę, by pokazać jak bardzo nie lubi wstawać tak wcześnie.
    
    - Och, mecząca praca ! – prawie wykrzyknęła Klaudia
    
    - No, nie jest lekko – przytaknął chłopak – ale trzeba się przemęczyć i zarabiać tak chciałem.
    
    - Zanim dojedziesz autobusem do domu to będzie już późno. A jutro będziesz musiał bardzo wcześnie wstać, żeby dojechać do pracy. Do jutra raczej nie naprawią ci samochodu – rzekła z zatroskaną miną ciocia.
    
    - Może kolega mnie podwiezie, a jak nie to będę musiał jechać autobusem.
    
    - Wiesz co? Jeśli chcesz, możesz zostać u mnie na noc. Nie musiałbyś tłuc się autobusem do siebie po to, by jutro rano znów tu przyjeżdżać. I mógłbyś dłużej pospać. – zaproponowała gościnna Klaudia.
    
    Dawid ucieszył się na tą myśl. Rzeczywiście tak było najlepiej, po co miał jechać do domu, przespać się tam i wracać z powrotem, skoro może przespać się tu.
    
    - Chętnie zostanę, ale nie chcę przeszkadzać… - zaczął niepewnie.
    
    - Ależ nie będziesz przeszkadzać – przerwała mu – czuj się jak u siebie.
    
    Kuzynka Klaudia była 22-letnią kobietą, ładną i seksowną. Miała długie nieco za ramiona, ciemne włosy, lekko zaokrąglony tyłeczek i duże, jędrne piersi. Była dość niska, ale jej ciało miało piękne kształty. Sebastianowi zaczęła się podobać parę miesięcy temu, kiedy urządziła jeszcze w starym mieszkaniu rodzinną imprezę z okazji swoich dwudziestych drugich urodzin. Odstroiła się wtedy tak, że większość obecnych mężczyzn spoglądało nią z ...
«1234»