1. Seks podczas menstruacji


    Data: 16.11.2020, Kategorie: Fetysz Autor: Kasia TV

    Kasia nie brała żadnych tabletek antykoncepcyjnych. Miała ogromną chęć na seks w czasie owulacji oraz okresu. Miała uczulenie na prezerwatywy i zawsze po nich odczuwała silne pieczenie w pochwie. Dlatego z mężem kochali się w pozostałe dni. W tym momencie miała obfitą miesiączkę. Kilka razy dziennie biegła do ubikacji by się szybko przebrać. Czasem nawet nie zdążyła. Tak było tym razem. Biegła do łazienki, otwarła szybko drzwi, a z ubikacji korzystał mąż. Stanęła jak wryta i z niej pociekło. Jej krocze zrobiło się czerwone. Krew popłynęła przez podpaskę i majtki. Mąż skończył oddawać mocz i odwrócił się. Ona stała z w pół ściągniętymi spodniami, a on z penisem na wierzchu. Zbliżył się do niej i zaczął całować. Zdołała tylko powiedzieć "Ale...". A on dokończył "...bardzo chcę to teraz zrobić". Chciała zaprotestować, ale teraz to już było jej wszystko jedno. Przesunęli dywanik na środek łazienki. Położyła się na nim, a on uklęknął nad nią. Całowali się mocno. Najpierw zwykle, potem z języczkiem. Zaczął ściągać jej bluzkę i stanik. Ona jego t-shirt. Marek ssał jej piersi. Rozszerzyła nogi by naciskał jego stojącym penisem na jej krocze. Szybko pozbył się spodni i gwałtownym ruchem ściągnął jej matki. Jej pochwa była cała czerwona, co dodało mu animuszu. Ssał dalej jej piersi, a ona rozgrzewała łechtaczkę. Wpierw główka jego penisa drażniła odbyt. Tak był blisko niej a jednocześnie mógł ssać piersi, całować po szyi albo w usta z języczkiem. Sięgnęła ręką po jego członka i ...
    ... podniosła wyżej. Szepnęła "delikatnie proszę". Chwycił swojego członka i delikatnie smyrał jej wargi sromowe. Czuł wilgoć jej soczków i zaschniętej już krwi. Delikatnie nacisnął i główka penisa wskoczyła do pochwy. Była bardzo ciasna i chwilę odczekał. Powoli wsuwał głębiej aż do nasady członka. Jej pochwa zaciskała go mocno. Dla niego oznaczało to, że będą mogli długo się kochać. Posuwał ją powoli. Kasia chwyciła go za pośladki, przyciskając mocno. Ocierał torsem o jej sterczące sutki. Poruszał na boki i przyciskał ciałem. Przypomniało im się jak byli młodzi i zaczęli pieszczoty. Wtedy było to dla nich bardzo podniecające. Chwycił jej wyciągnięte dłonie, spletli palce. Poddawała mu się całkowicie. Całował ją po szyi, podgryzał wargi. Zamykała oczy oddając się przyjemnościom. Nie zapominał też o dole. Powoli poruszał się w jej dziurce. Rytmicznie i delikatnie. Nagle poczuła skurcz i byłaby znów "awaria" gdyby była ubrana. Tym razem prawie wszystko zatrzymało się w środku. Płyny zmniejszyły tarcie. Marek wysuwał penisa mocniej, nie martwiąc się o stary dywanik. Wraz z jej oddechem, nieco przyśpieszył swoje ruchy. Skinieniem głowy dała aprobatę aby wchodził tak głęboko jak mógł. Przy każdym dobiciu otwierała usta z rozkoszy. Przyśpieszył. Stękająca żona, wołająca o jeszcze i nie przestawanie była jego spełnieniem marzeń. Rozchylała mocno nogi i objęła jego pupę. To oznaczało, że za chwilę dojdzie do orgazmu. Po ok. minucie zaczęła krzyczeć i wygięła ciało. Jej pochwa mocno się ...
«12»