1. dawno temu z dziewczyną brata(historia prawdziwa)cz 2


    Data: 01.12.2020, Autor: lobuz1234

    Witam po przerwie! Nie wiem czy interesują Was dalsze losy mojej historii, która zresztą ciągnie się do dnia dzisiejszego
    
    liczę że tym razem opowiadanie sprosta Waszym wymaganią!!
    
    Więc zaczynamy
    
    Po ostatnim spotkaniu z Iza minęło sporo czasu i oboje chyba nie wiedzieliśmy co tak naprawdę powinniśmy teraz zrobić w tej sytuacji. Nasze obecne spotkania ograniczały się do grzecznościowego przywitania wymiany spojrzeń i uśmiechu. Ale za każdym razem gdy ją widziałem czułem się jakoś dziwnie niespokojnie, miałem wielką ochotę pogadać z nią ale jak?!! Jak zacząć rozmowę a może ona chce o tym zapomnieć, uznając to za chwilę słabości zapomnienia. Wakacje dobiegły końca przyszła szara jesień, aż tu pewnego dnia brat przychodzi do mnie do pokoju z prośba czy następnego dnia rano nie zawiozę Izy do szkoły(do miasta oddalonego około 50km od naszej miejscowości), bo on niestety ma coś ważnego do załatwienia. Po chwili zawachania zgodziłem się. Cała noc nie spałem myślałem jakie to będzie krępujące spotkanie o czym będziemy rozmawiać i czy wogóle będziemy. Nadszedł czas wyjazdu.. Podjechałem pod jej dom i czekam a w głowie tysiąc myśli na sekundę. Po chwili wychodzi ona i oczom swym niewierze włosy rozpuszczone obcisłe spodnie w których jej tyłek wyglądał bosko i piersi niemalże niczym nie przysłonięte.... W dosłownie sekundzie poczułem jak mój przyjaciel robi się twardy, ale starałem się to jakoś ukryć. Wsiadła do samochodu przywitaliśmy się i pojechaliśmy do tej szkoły przez cała ...
    ... drogę nie odezwaliśmy się do siebie ani słowem. Od czasu do czasu tylko zerkaliśmy na siebie uśmiechając się. Byliśmy na miejscu Iza poszła załatwiać swoje sprawy w szkole ja korzystając z chwili czasu podziwiałem inne dziewczyny pod szkoła
    
    minęła może godzina gdy Iza wróciła i mogliśmy wracać w stronę domu. Po opuszczeniu miasta wyjechaliśmy na mój mały skrót którego dawno nie używałem i wyszło na to że w którymś momencie pomyliłem drogi i jechaliśmy jakąś mało uczęszczaną drogą na której nic się nie poruszało(nastąpiła naprawdę pomyłka nie zrobiłem tego celowo). Po krótkiej chwili zapytałem Izy czy nie powinniśmy pogadać o tym wszystkim co zaszło między nami. Odpowiedziała twierdząco i nie tracąc ani chwili dłużej zaparkowałem auto przy drodze nieopodal lasu. Zaproponowałem spacer bo jak na jesienny dzień ten był wyjątkowo ładny i słoneczny. Spacerowaliśmy już dobre kilka minut w milczeniu. W końcu Iza przerwała niezręczne milczenie słowami, , żałujesz tego do czego doszło między nami??, , nie miałem pojęcia co odpowiedzieć. Wydukałem pod nosem że nie i że od dawna mi się podoba. Spacerowaliśmy dalej więcej już nie rozmawiając. Wróciliśmy do domów. W głowie aż dudniało zadawałem sobie ciągle pytanie co z ciebie za idiota że nie wykorzystałeś takiej sytuacji aby znów zaliczyć ta suczkę?! Z jednej strony wyrzuty sumienia że to dziewczyna brata z drugiej znów strony ogromna chęć zaliczenia jej ponownie! Na szczęście nie trzeba było długo czekać do nadrobienia tej straconej ...
«123»