-
Szkolenie
Data: 03.01.2021, Kategorie: Inne, Autor: Naamah
Sandra zawsze lubiła jeździć na szkolenia czy też konferencje. Wygodne hotele, spa, dobre jedzonko i nowi ludzie. I tym razem cieszyła się z wyjazdu. Szkolenie miało się odbyć dość nietypowo w schronisku na Szczelincu. Co najdziwniejsze organizatorzy wymyślili by jako atrakcje zrobić potańcówkę przebieraną. Sandrze ten pomysł przypadł bardzo do gustu. Zawszę lubiła się stroić więc i teraz wymyśliła, że przebierze się w suknie księżniczki i założy swoją maskę wenecką, która była jedna z jej pamiątek z podróży. Zapakowana z uśmiechem na twarzy wyruszyła w podróż. Góry przywitały ją piękną słoneczną pogodą. Słońce wesoło świeciło i mocno grzało co było bardzo na rękę Sandrze, która mogła zabrać ze sobą zwiewne sukienki. Po przybyciu na miejsce zobaczyła wiele znajomych twarzy i kilka nowych. Pierwszy dzień był dość luźny więc ludzie chodzili z piwkiem, a w powietrzu unosił się pyszny zapach grila. Po szybkim odświeżeniu poleciała plotkować z dawno nie widzianymi znajomymi. Widziała na miejscu też kilku bardzo ciekawych mężczyzn którzy przykuli jej wzrok. Popijając i plotkując z koleżankami nagle jej serce zatrzymało się, kątem oka zobaczyła Go. Szybko wstała by się przyjrzeć mężczyźnie opartemu o drzewo po przeciwnej stronie placu. Jednak to nie był ten. Zbeształa się w myślach za to, że zobaczyła go w innym. Przecież to niemożliwe by tu był. Nie ma takiej opcji. Jednak jej umysł i ciało już zareagowało. Poczuła jak rumieniec zalewa jej piersi. To tylko alkohol pomyślała i ...
... powachlowała się materiałami szkoleniowymi. Jednak myśl ta nie chciała opuścić jej umysłu. Wieczorem gdy zasypiała jej myśli powróciły do ów mężczyzny. Zakazanego i odległego. Tego, który powoduje u niej to czego żaden inny. Najgorszego i najlepszego w jednej osobie. Nie wiedziała co do niego czuje. Za dużo było tego ale wiedziała, że wystarczy kilka myśli, wspomnień by jej myszka zaczęła robić się wilgotna, a oddech szybszy. Wsłuchała się w oddech dziewczyn, które dzieliły z nią pokój. Spokojny i miarowy. Na pewno śpią. Powoli wsunęła dłoń pod spodenki do spania. Była już bardzo wilgotna co ją przeraziło. Przecież to tylko kilka wizji, myśli. Jednak wiedziała, że ten żar ciężko ugasić. Powoli przeciągła palcem między wargami. Czuła jak się otwiera. Gorąca i mokra. Żądna jednej rzeczy. Zaczęła delikatnie pocierać między nabrzmiałymi płatkami. Fala rozkoszy zaczęła wzbierać. Co raz szybciej i mocniej. Zaciskała mocno usta by być jak najciszej. Jeszcze szybciej. Przez jej oczami pojawiły się wspomnienia. Nie wytrzymując wsunęła dwa paluszki do środka. W jednej chwili zalała ją fala rozkoszy. Przez jej ciało przeszedł prąd i wygięła się w łuk. Całą siłą woli nie krzyknęła. Sen miała mocny i głęboki. Rano obudziła się cudownie chociaż delikatnie zażenowana. Miała nadzieję, że jej koleżanki spały wczoraj mocno i niczego nie zauważyły. Jednak szybko zobaczyła, że nie ma się o co bać. Wszystkie 3 po chwili zaczęły się śmiać i szczebiotać przygotowując się do szkoleń. Samo szkolenie było ...