1. Nowy uczen


    Data: 30.01.2021, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński

    ... czasu do czasu trafiając w nogi, a nawet w plecy. Chłopak wrzeszczał już chyba na najwyższych możliwych rejestrach. Przy okazji kilka razy wypuścił wiatry, z których każdy następny był głośniejszy od poprzedniego, a ostatni w dodatku... z kleksem.
    
    - Właściwie to miałeś rację z tym słowem na "g". To było wulgarne, ale profetyczne – dyrektorka parsknęła śmiechem lekko dysząc.
    
    - Mam też dla ciebie niespodziankę. Wszystko, co miało i ma miejsce w tej sali jest nagrywane, i to nie tylko obraz, ale i... dźwięk – ponownie się zaśmiała. Rada pedagogiczna będzie miała niezły ubaw, choć niektórych też może nieco zemdlić. Ewentualna kara może też obejmować wyświetlenie tego przed całą szkołą.
    
    - Przydałoby się trochę przewietrzyć. Szkoda, że brak tu okien, bo trochę mi niedobrze od fetoru tych gazów. Mam przeczucie, że będą na ciebie wołali "pierduś" albo "sraluś". Nie sądzisz?
    
    - Ty wstrętna i podła suko!!! Masz ryj jak monstrum z horroru! Jak śmiesz tak poniżać ludzi?!
    
    Franek już odchodził od zmysłów, więc zdobył się na ten ostatni desperacki krok, nie bardzo zdając sobie sprawę z jego wysoce nieprzyjemnych konsekwencji. Był bardzo bliski omdlenia, ale i orgazmu. Czuł, że jądra ma już przepełnione nasieniem. Ku swemu zdziwieniu, nie wprawił dyrektorki w kolejny atak szału, tylko słyszał, jak szuka czegoś w szufladzie biurka. Za jakiś czas poczuł papier toaletowy między pośladkami. Dyrektorka wytarła mu kleks i wrzuciła brudny papier do kosza.
    
    - U pani higienistki ...
    ... rozbierzesz się całkiem i pokażesz jej KAŻDY zakamarek swojego ciała brudasku.
    
    Potem przetarła mu między pośladkami także chusteczką higieniczną. Na dłoniach miała gumowe rękawice. Lekko odchyliła mu najpierw jeden pośladek, potem drugi, każdy otrzymał po jednym ukłuciu. Położyła strzykawkę na biurku i wymierzyła mocnego klapsa w pupę. Franek zawył z bólu. Wyglądało na to, że zwiększyła się wrażliwość jego skóry na ból. Za chwilę nastąpiło uderzenie paddlem, wywołując o wiele większy dyskomfort. Następnie zamachnąwszy się, uderzyła nim kilka razy z całej siły. Chłopakowi pociemniało przed oczami i na chwilę stracił przytomność, by za moment ją odzyskać wraz z kolejnym i kolejnym uderzeniem. Kolorystyka jego pośladków była wprost nie do opisania, a już lekkie klepnięcie wywoływało ogromny ból. Zaś silne uderzenia paddlem mogłyby zostać zakwalifikowane do tortur i to bynajmniej nie najniższego rzędu.
    
    - To twoja ostatnia szansa. Przeprosisz albo zastosuję środek ostateczny.
    
    Franek nic jednak nie odpowiedział. Chyba nawet bardziej dlatego, że wydawanie z siebie jakichkolwiek artykułowanych dźwięków było ponad jego siły, niż z powodu uporu. Minęła nieco dłuższa chwila i przed jego oczami ukazało się coś przypominającego kawałek białej kredy, tylko mniejszego i węższego.
    
    - To jest czop. Wyjątkowo rzadko używany w murach tej szkoły. Wygląda na to, że zapiszesz się na stałe w kartach jej historii. Nic, tylko gratulować – rzekła ironicznie, po czym wpakowała mu czop w tyłek. ...
«12...6789»