1. Nowa kolezanka z pracy cz.4 Ostatnia


    Data: 10.02.2021, Autor: iamnaughty1990

    ... wanny. Delikatnie wodziła językiem po żołędziu a ja drżałem z podniecenia. Wiedziałem, że warto się starać, aby otrzymać to samo z drugiej strony. Całkowitym przebiciem dotychczasowych wrażeń było obciąganie skórki buzią i masaż jąder jednocześnie. Moje ciało nie mogło się zdecydować gdzie chce czuć rozkosz. Gęsia skórka, jaka pojawiła się na nim spowodowała uśmiech na jej buzi.
    
    - Podnieca cię to?
    
    - Uhmmm.
    
    Natychmiast wzięła się za gładzenie moszny i uciskanie krocza, co było kolejnym miłym doznaniem. Jej palce dreptały tak zwinnie a ja czułem jakby biegało tam stado małych stworzeń. Kiedy zesztywniał tak, że nie chciał się odgiąć od brzucha wstała i spojrzała mi głęboko w oczy.
    
    - To chyba już.
    
    Obróciła się tyłem i przysiadła na moim podbrzuszu. Ciepło jej krocza przechodziło na fiuta, kiedy masowała go posuwistymi ruchami. Nie chcąc być nachalnym pozwoliłem jej na prowadzenie zabawy. Ruszała się do przodu i do tyłu a penis domagał się natychmiastowego wejścia do środka. Chwyciłem ją za piersi, one również były gorące a ja masowałem je jak oszalały. Sutki były takie twarde, że musiałem ich posmakować, Obróciłem ją twarzą do siebie i skradłem pocałunek z sinych ust. Zjechałem niżej by poczuć bliskość piersi na swojej twarzy. Smakowałem brodawek i sutków oblizując je dookoła stale ściskając miękkie piersi. Były tak naturalne, że oprawiłbym je w ramkę i pokazywał wszystkim, jako idealne piersi tej ziemi.
    
    Znów siadała na niego kroczem a on wzdrygał się jak ...
    ... oszalały błagając o pozwolenie na penetrację. Przesunęła jeszcze po nim kilka razy muszelką jakby grając z nim w kotka i myszkę. Chwyciłem ją za biodra i podniosłem do góry by nawilżyć jej wnętrze. Zebrałem całą ślinę i językiem rozprowadziłem w jej wnętrzu tak, że co nieco jeszcze wyleciało.
    
    Chwyciła go w ręce a ja delikatnie opuściłem ją za biodra w dół. Przez chwilę odniosłem wrażenie, że po poprzednim razie trochę zmalała. Naśliniła rękę i przejechała po żołędziu by wślizgnął się już bez oporu. Opadła na sam dół i zaczęła kręcić biodrami jakby bawiła się hula hop. Penis wykrzywiał się we wszystkie strony a ja miałem obawy przed bolącym wygięciem, jakiego bym się nie spodziewał. Lecz nie z nią, jej ruchy były idealnie zaplanowane, z wielkim wyczuciem kołysała się jak na bujanym fotelu. Smukłe plecy wirowały mi przed oczami a ja ściskałem jej pośladki widząc penisa wychodzącego na zewnątrz.
    
    Może tempo było iście z porno dla emerytów, ale mi odpowiadała tak spokojna zabawa. Chciałem, aby chwila trwała, więc zupełnie oddałem się jej fantazjom. Oparła stopy mi na udach a ja unosiłem jej tyłek góra-dół i choć w wannie ta pozycja mogła skończyć się katastrofą to z jej wyczuciem nic takiego się nie wydarzyło. Po każdym wejściu odchylała głowę w moją stronę posyłając wirtualne całusy. Uśmiechałem się tylko szyderczo dając znać, że podoba mi się ta gra.
    
    Impet, z jakim uderzała pośladkami o podbrzusze wzbudzał we mnie przypływ orgazmu. Uniosłem ją do góry i wyszedłem z niej. ...
«1234...7»