1. Biurowa suka 2


    Data: 14.04.2021, Autor: Kowus

    ... hotelu. Natalia wciąż próbowała go wyciągnąć do klubu. Nie miał ochoty i siły by gdzieś wychodzić, wziął prysznic, włączył tv.
    
    Około 20:00 rozległo się pukanie do drzwi. Spojrzał przez judasza, po drugiej stronie stała Natalia, ubrana w czarną mini z naciągniętymi na nogi czarnymi pończochami i jasną prześwitującą bluzkę. Dokładnie było widać jej czarny stanik.
    
    Wahał się czy jej otworzyć.
    
    -Grzesiu, idziesz ze mną? Ostatnia szansa. Nawoływała go słodkim głosikiem.
    
    Otworzył drzwi. W tym momencie uświadomił sobie że stoi w samym ręczniku. Natalia zdziwiła się widząc go roznegliżowanego.
    
    -No, no! Czyżbyś próbował mnie uwieść? Przegryzła wargi patrząc na jego klatę a potem na ręcznik na jego pasie - To chyba Ci się udaje...
    
    -Nie idę nigdzie. Odburknął.
    
    -No dalej! Potańczymy, napijemy się, zrelaksujesz się.
    
    -Nie i koniec.
    
    -Bucek! Obrażona Natalia odwróciła się i odeszła.
    
    Grzesiek patrzył na jej opięty tyłek, czując jak mu staje.
    
    Położył się około 22:00, nie mógł zasnąć, za dużo emocji jak na jeden dzień, wciąż myślał o Marcie że ją zawiódł i zdradził.
    
    Zamykając oczy widział nagą Natalie, nie mógł pozbyć się z głowy widoku jej cipki i skaczących cycków.
    
    Pisał z narzeczoną, która najwidoczniej też nie mogła zasnąć, ale ona z tęsknoty, wprowadziło go to w ogromne poczucie winy.
    
    Było po 24:00 gdy usłyszał hałas na korytarzu. Wsłuchał się w dźwięki, to była Natalia, śmiała się i z kimś żartowała. Drugi głos wyraźnie basowy
    
    -To szmata ...
    ... znalazła sobie innego jebake. Pomyślał.
    
    Wstał spojrzał przez judasza, Natalia wyraźnie pijana była prowadzona przez jakiegoś bruneta. Trzymał ją mocno za talię.
    
    -To tu! Krzyknęła. Otworzyła z trudem zamek w drzwiach. Weszli do środka. Grzesiek położył się do łóżka. Minęło parę minut. W pustym prawie hotelu słychać było ciche pojękiwania Natalii.
    
    -Rucha moja Natalię! Pomyślał mimowolnie Grzesiek. Teraz to on poczuł się zdradzony.
    
    -Co ja w ogóle sobie myślę... Przecież to Marta jest moja, nie ta suka. Zreflektował się.
    
    Pojękiwania nasilały się. Poczuł jak mu staje- Jebana szmata, zrobiła mi wodę z mózgu. Ale bym ją zerżnął...
    
    Objął ręką sztywnego kutasa, wyobraził sobie jej jędrne ciało i jej drobne sterczące cycuszki. Zaczął masować fiuta.
    
    Pojękiwania były coraz głośniejsze.
    
    Wstał przystawiając ucho do ściany, walił sobie coraz mocniej.
    
    Słyszał jak Natalia delektuje się i instruuje swojego dzisiejszego ruchacza.
    
    -Właśnie tak! Tutaj! Nie przestawaj, mmmm, liż mnie. Liż cipkę Grzesiu!
    
    Czyżby się przesłyszał? Czy ten facet ma tak samo na imię? Czy może Natalia jest tak napruta że myśli że to on?
    
    -Na bank się przesłyszałem. Pomyślał.
    
    -Liż mnie tak jak swoją Martę. Usłyszał wyraźnie.
    
    -Tej suce się pojebało, myśli że to ja. Albo robi to specjalnie. Pomyślał.
    
    Znowu nad sobą nie panował, było mu wszystko jedno czy potem będzie miał wyrzuty sumienia, czy nie. Teraz kierowała nim tylko rządza. Wyszedł w bokserkach na korytarz, zapukał do drzwi ...
«1234...»