1. Zona, z o wiele mlodszym od siebie chlopakiem cz. II


    Data: 08.06.2021, Kategorie: Swingersi, Autor: Mariusz Nowak

    ... odpłacić.- Nie mam nic przeciwko – odpowiedziałem. Dzisiaj zaczynął się weekend więc ogarnąłem całe mieszkanie. Ania pojechała na zakupy. W między czasie udałem się na siłownię, a gdy wróciłem, żona krzątała się już w kuchni przygotowując obiad. Cały dzień spędziliśmy oglądając filmy i seriale. Tym bardziej, że pogoda była paskudna. Stwierdziliśmy, że tak spędzimy czas do końca dnia. Kiedy wybiła godzina 20, Ania powiedziała, że jak już obiecała, to zrobi późną kolację i przygotuje się odpowiednio do niej. Nie wiem co planowała, ale kiedy wyszła po prawie 40 minutach z łazienki powiedziałem:- Łał.Ania stała w ciasnych czarnych jeansach na bosaka. Włosy miała ułożone w kok, usta pomalowane na czerwono. Na górze biała bluzeczka z długim rękawem, a pod nią sterczące sutki.- A co to za okazja ? - zapytałem.- Żadna okazja. Chciałam ci podziękować za wszystko co dla mnie robisz i za to, na co mi pozwalasz.Z lodówki i wyciągnęła butelkę wina. Otworzyła i pozwoliła żeby pooddychało. Nałożyła sałatkę i zasugerowała, żebym przy niej usiadł. Przy stole żartowaliśmy i wspominaliśmy ostatni tydzień. Dolewałem co jakiś czas wino. Szybko opróżniliśmy butelkę. Poszedłem po drugą i ją otworzyłem. Jakie było moje zdziwienie, gdy zadzwonił domofon.- A kogo to niesie o tej godzinie ? Umawialiśmy się z kimś ? - zapytałem zdziwiony.- Przepraszam kochanie. Zapomniałam ci powiedzieć. Wyleciało mi z głowy przy tej rozmowie, ale zaprosiłam Łukasza. Nie obrazisz się ?- A po co ? Dostał co chciał i ...
    ... tyle.- No wiem Mariusz, ale pomyślałam, że trzeba mu wytłumaczyć co i jak, bo ogólnie to chciał zadzwonić i się znowu umówić. Trzeba mu wytłumaczyć, że się nie przywiązujemy, że takie mamy zasady.Na początku byłem wściekły. Pokazałem gestem żonie, żeby mu otwarła i tak trzeba było to załatwić. Łukasz wszedł do środka z winem w ręce. Przywitał się z moją żoną pocałunkami w policzek. Przez moment widziałem jak przygląda się jej z otwartymi ustami. Również spodobała mu się jej stylizacja na ten wieczór. Podaliśmy sobie rękę na przywitanie. Ania poszła posprzątać resztki z kolacji. Włączyłem tv na jakiś kanał sportowy. Chwilę siedzieliśmy w milczeniu. W sumie wiele z nim nie gadałem wcześniej. Zdziwiło mnie, gdy odezwał się pierwszy.- Chciałem, przeprosić, za wszystko. No i podziękować, że mnie przenocowaliście. No i że mogłem tutaj przeżyć niezapomniane chwile. Również za to ... że pozwoliłeś mi na to wszystko z twoją żoną.- Zrozum. Tak działa nasz związek. Bez pozwolenia, to by do tego nigdy nie doszło – od razu przypomniałem sobie klęczącą żonę z jego kutasem w jego ustach – No więc myślę, że między nami wszystko jest ok – odpowiedziałem.Ania dosiadła się do nas. I zapytała o czym rozmawialiśmy. Tłumaczyłem o zasadach i wspólnym szacunku. Oboje byli zmieszani. Choć Ania nie dawał po sobie tego znać. Na rozmowie minęła kolejna godzina. Żona już miała dobry humor, ja w sumie też. Łukasz mało pił, ale stał się bardziej rozmowny. Gdy, wstał i powiedział, że czas się zbierać, Ani ...
«12...456...12»