-
Współpraca popłaca - Kino
Data: 10.06.2021, Autor: MrHyde
Tym razem krótka opowiastka z okazji końca wakacji. W pierwsą wrześniową sobotę 16-letnia Magda i 20-letnia Ania wybrały się do kina na komedię romantyczną. O 18.00, na krótko przed seansem umówiły się z Markiem i Pawłem przy kasach jednego z multipleksów. Chłopcy przyjaźnili się od początku gimnazjum, a nieodłącznym elementem ich przyjaźni było wspólne "zdobywanie" koleżanek - na ogół nieudane, lecz kilka wspólnych "akcji" doprowadziło ich już do "pozytywnego" zakończenia. Wiadomo: Współpraca popłaca. Ich dotychczasowe przygody były tego idealnym dowodem. Właśnie zbliżały się ich siedemnaste urodziny, które obchodzili mniej więcej za miesiąc w krótkim odstępie czasu. Z tej okazji planowali zorganizować wspólną imprezę, na której nie powinno zabraknąć pięknych i "oddanych" kobiet. Starsza z sióstr, Ania, była szczupłą średniego wzrostu blondynką o długich włosach sięgających jej do połowy pleców. Miała okrągłą, symetryczną twarz z małym pieprzykiem na prawym policzku. Przy jasnej karnacji miała jeszcze kilka pieprzyków na swoim ciele, dwa z nich w miejscach, których z wiadomych powodów nigdy nie eksponowała publicznie. Piersi miała drobne. Nikomu o tym nie mówiła, ale bardzo się tego wstydziła. Z powodu małego biustu uważała się za osobę nieatrakcyjną. Niegdy też nie uwieżyła, że może się fizycznie komuś spodobać, przez co, nie była dotąd z nikim blisko. Jej życie erotyczne ograniczało się do czytania romansów, marzeń o kolegach ze studiów i wieczornego drażnienia ...
... łechtaczki paluszkami. Najbardziej intymny pocaunek jaki pamięta, miał miejsce rok wcześniej, kiedy starszy kuzyn całując ją w policzek musnął wilgotnymi ustami kącik jej warg. Jednym słowem, Ania była żelazną dziewicą. Młodsza Magda była prawie o pół głowy niższa, również szczupła, ale nie tak chuda jak Ania. Miała wysokie czoło i dolną wargę wysuniętą do przodu. Dwa dolne zęby zachodziły jeden na drugi, przez co nie można było powiedzieć, że jest ideałem piękna. Miała jednak znacznie bardziej kobiece kształty: pulchny biust i trochę tłuszczyku w pośladkach, dzięki którym wizualnie nadrabiała niedoskonałość buzi. Ciemne blond włosy strzygła tak, by nie były dłuższe niż do szyi. Najczęściej związywała je gumką w niewielki kucyk. W odróżnieniu od Ani, nie stroniła od kontaktów z kolegami. Marka poznała latem na koloniach, gdzie bardzo przypadli sobie do gustu i spędzili wiele upojnych chwil. Na tychże koloniach dwa razy ugościła jego męskość w swoim wnętrzu, ku zgorszeniu jednaj z koleżanek z pokoju, która stała się mimowolnym świadkiem ich pieszczot. Magda nie zwierzyła się z tego związku ani siostrze ani nikomu innemu. Oficjalnie Marek był po prostu nowym kolegą zapoznanym na koloniach. Tej soboty przyjechał w towarzystwie przyjaciela z oddalonego o 50 km miasteczka by spędzić wspólnie wieczór i ostatnim pociągiem wrócić do domu. Marek i Paweł bardzo się różnili fizycznie. Marek, niespełna metr siedemdziesiąt wzrostu, był raczej niski i w miarę szczupły. Z Wyglądu nie ...