-
Przyjacielska gra
Data: 19.06.2021, Autor: Przenajswietszy
Na wstępie chce napisać, że miałem super przyjaciela. Był nim Arek, który od czasów szkolnych mi towarzyszył. Pomagałem mu w lekcjach, znalazłem pracę mu, pomagałem nawet poznawać z dziewczynami pisząc z nimi w jego imieniu. Ogółem Arek zawsze był większy i silniejszy, przez co ja miałem ochronę w latach szkolnych. Bardzo go lubiłem, można nawet powiedzieć, że był dla mnie wzorem. Duży, silny, łysy, gdy on ważył 85kg ja miałem zaledwie 64. Był bardzo męski w moim odczuciu.. Minęło trochę czasu i w wieku 28 lat poznałem moją miłość. Arek dalej był moim przyjacielem i jak mogłem to mu pomagałem. A to z naprawą auta, z budową domu, czy innymi takimi rzeczami. Arek był samotnikiem, miał wianuszek kobiet z którymi sypiał. mimo to widziałem, że kręci go moja Kasia. Zazdrościłem mu, że od liceum miał każdą napotkaną kobietę, a ja dopiero będąc przed trzydziestka poderwałem jedną. Faktycznie trafił mi się cud. Jestem chudym okularnikiem i nigdy nie pomyślałbym, że taka kobieta zainteresuję się mną. Kasia jest wyższa, ma szerokie biodra, wąską talię, długie włosy, ładne średniej wielkości piersi, jest moją boginią, uwielbiam patrzeć jak ćwiczy, rozkosznie się wtedy wypina. Trochę byłem zazdrosny o to jak Arek na nią patrzył ale nie przeszkadzało mi to. Kiedyś nawet myślałem o tym, że moja Kasia i on wyglądaliby super razem, oboje są tak dobrze zbudowani. Kiedyś w szatni nawet udało mi się zobaczyć sprzęt Arka... Na szczęście moja dziewczyna mówiła, że mój rozmiar jej ...
... odpowiada a za duży mógłby ją boleć. Tyle tematem wstępu. Ostatnio wydarzył się dramat. Wszystko zaczęło się gdy poszliśmy na imprezę do znajomych. Był też Arek oczywiście. Impreza trwała dość długo i szybko przenieślliśmy się do pokoju w trójkę na naszą wspólną pogawędkę. Na początku było ok. Kasia śmiała się, że stale skaczę koło Arka i mu usługuje. Dużo rozmawialiśmy, piliśmy. Arek opowiadał o siłowni, o kochankach, słuchaliśmy z zapartym tchem. W końcu moja ukochana zaproponowała żebyśmy zagrali w wyzwania. Pierwsza kolej była jej, chciała żebyśmy się silowali na ręce. Jak się domyślacie nie miałem szans z dużym Arkiem. Szybko odpadłem mimo, że użyłem całej siły. Było mi głupio. Spojrzałem się na Kasię na jej wzrok pełen litości i na duży dekolt w jej bluzce. Wtedy bardzo chciałem ją mieć. Moje rozmyślanie przerwało to jak ona położyła dłoń na arka bicepsie. Ja też byłem zajarany jego sylwetką, nie dziwię się, że kobiety aż tak go pragną. Pomyślałem wtedy, że facet jest większy niż mi się wydawal. Kolejnym wyzwaniem bylo właśnie z jego strony. Chciał żebym pocałował Kasię. Trochę się zamieszałem ale po chwili mocno się przytulilismy a nasze języki splotły się ze sobą. Nawet nie wiem kiedy dotknąłem jej biustu.. był jak zawsze idealny. Miała tak ciepłe i duże wargi. Uwielbiam je pieścić są tak soczyste. Kasia zarumieniła się i powiedziała mi, żebym przy gościu nie dotykał jej piersi bo to nie grzecznie. Po czym Jeszcze raz rzuciła spojrzenie na Arka. Ja ...