1. Czesc dziewiata: Wiktoria odcinek pierwszy


    Data: 05.08.2021, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story

    ... niesforne pasma włosów, poplątane jeszcze.- Jakie?- Czy masz problem z tym, że masz zrobione to i owo - celowo użyłem takiego zwrotu bo nie wiedziałem co jeszcze ma zrobione poza cyckami i ustami.- Nie mam. Dzięki nim mam taki poziom życia jaki mam.- Nie tylko dzięki nim.- A niby dzięki czemu jeszcze? - była wyraźnie zdziwiona.- Dzięki temu, że jesteś naturalna i wydajesz się mądra. I wiesz czego chcesz a faceci to kręci. Dlatego wrócę do ciebie jak znów tu przyjadę. Dla samych cycków bym nie wrócił - skłamałem, jak to ja mam w zwyczaju.Speszyła się, ale ewidentnie zrobiło się jej przyjemnie.- To zarezerwuj sobie więcej czasu.- Nie stać mnie - w tym momencie zorientowałem się, że jeszcze jej nie zapłaciłem.- A ktoś cię pyta o pieniądze? Bądź taki jak dziś a stawka będzie taka sama nawet jak zostaniesz dłużej - powiedziała cicho patrząc w dół.Osłupiałem lekko, ale nie patrzyła w moją stronę, więc nie zauważyła.- Na pewno?- Na pewno, dobrze mi było - gdyby nie opalenizna przysiągłbym, że poczerwieniała.Sięgnąłem do kieszeni po przygotowane banknoty. Położyłem na komodzie tak aby widziała. Spora ...
    ... sumka, ale zapracowała na każdą złotówkę.- To dla ciebie. A na przyszłość czas pokaże - dopiłem resztę soku - ale mam warunki.- Jakie - spojrzała na mnie wielkimi oczami jakby spodziewając się czegoś strasznego.- Po pierwsze - chcę być pierwszym klientem dnia. Po drugie - podobają mi się te buty, noś je proszę dla mnie. Po trzecie - dowiedz się jaką wytrzymałość mają te szyby, chcę cię wziąć na stojąco w oknie.- Co? Szyby? - spojrzała zdziwiona.- Żartowałem z tym sprawdzaniem. Ale na stojąco cię wezmę. Reszta warunków pasuje?- Nie jesteś zbyt wymagający...- Jestem. Dlatego wrócę - najwyraźniej zrozumiała komplement bo się uśmiechnęła.Na pożegnanie pocałowała mnie delikatnie w policzek, usta miała zmysłowe nawet bez szminki i zatrzasnęła miękko za mną drzwi.Winda po drodze zatrzymała się piętro niżej. Wszedł facet odrobinę starszy ode mnie. Od razu było widać, że wie skąd jadę.Obdarzyłem kolesia najszerszym uśmiechem na jaki było mnie stać, odwrócił się zażenowany.W samochodzie wyjąłem ze schowka telefon. O matko, zeszło mi niemal dwie godziny, a ona nawet się nie zająknęła, że przekroczyłem czas. 
«12...891011»