-
Nauki mamy - lekcja trzecia (finał)
Data: 13.09.2021, Autor: dragonikow
... główkę. Nie wytrzymałam długo, bo podniecenie jakie mną ogarnęło było zbyt duże. Wsadziłam go do buzi, mocno zasysając. Ssałam wielkiego kutasa mojego syna jak rasowa suka. Połykałam go aż po same jajka, które masowałam rączkami. Po dłuższym ssaniu poczułam ręce mojego syna na mojej głowie, które dociskały ją do końca. Czułam że syn jest już u szczytu i zaraz zasmakuję jego soczków. -O o o ooooo mamooooo! - krzyknął syn i w tym samym momencie poczułam potężny wytrysk w mojej buzi. Smak o dziwo był mi znany. Połknełam cały ładunek a było go na tyle dużo że cześć wpłynęła mi kącikami ust. -Przyznaj się, od naszych ostatnich lekcji zacząłeś jeść ananasa co? Dobry pomysł. Twoja sperma nie jest słona a raczej lekko słodka. To może zachęcić twoją przyszłą partnerkę do częstych lodzików.. Idź teraz pod prysznic i wróć szybko na wielki finał Syn postarał się szybko wstać z łóżka i pójść do łazienki ale na nogach jak z waty to nie było łatwe zadanie. Gdy wyszedł, wytarłam mokrymi chusteczkami twarz i położyłam się na łóżku z wypiętym tyłeczkiem w stronę drzwi. Po chwili woda w łazience ucichła a w drzwiach stanął Michał tylko z ręcznikiem owiniętym wokół pasa. Gdy zobaczył mój wypięty tyłeczek od razu jego oklapnięty penis zaczął rosnąć -Wow mamo! Potrafisz wzbudzić podniecenie swoim ciałem u faceta! I jeszcze te szpileczki! Odwróciłam się w tego stronę i spojrzałam w oczy pełne pożadania. Rozbierał mnie wzrokiem, chociaż miałam na sobie tylko bieliznę i ...
... szpileczki. Założyłam nogę na nogę i poklepałam materac kolo mnie, dając mu znać aby usiadł przy mnie. Oczywiście zrobił to bez wahania. -Kochanie, teraz chcę żebyś wszedł we mnie. Pewnie i zdecydowanie ale zarazem delikatnie. Bądź pewny siebie a wszystko będzie okej. Myślałam, że będę musiała postawić jeszcze raz twojego żołnierza do pionu ale jest już gotowy do działania. Ach wy młodzi.... Zeszłam z łóżka i powoli zrzuciłam z siebie biustonosz i majteczki, pozostając tylko w szpilkach oparłam się o łóżko i wypięłam się w stronę syna. -Powinienem założyć prezerwatywę? -Ogólnie tak, bezpieczny seks to podstawa. Ale jestem czysta i biore tabletki antykoncepcyjne więc wejdź we mnie śmiało Michał podszedł do mnie i złapał mnie za biodra. Po chwili poczułam jak powoli zagłębia się swoim kutasem we mnie. Powoli wypełniał mnie centymetr po centymetrze. -O tak kochanie, jaki ty duży oooo! Michał poruszał sie coraz szybciej głośno dysząc. Co chwilę dostawałam też klapsy w mój jedrny tyłeczek. -Chwyć mnie za włosy misiu i rżnij! Wypełnij mnie całą! Jak wierny sługa, syn wykonał moje polecenie szarpiąc moje włosy do siebie i zaczął wchodzić po same jądra. W całej sypialni rozchodził się dźwięk mojego głośnego jęczenia połączony z dźwiękiem klaskania jego ciała o moje pośladki. To było cudowne. Mój własny syn rżnie mnie w jego pokoju niczym rasowy ruchacz! Co prawda jego penis nie dorównuje penisowi mojego męża ale i tak jest wielki! Wypełniał cale moje wnętrze. Gdy ...