-
Niedoszłe porwanie (I)
Data: 20.10.2021, Kategorie: nieznajomy, bez seksu, Autor: fiver
Prolog: - Zostaw mnie - krzyczała, lecz on nie miał zamiaru odpuścić. Był przecież silniejszy. I piękny. Piękny... wysoki, bardzo miał minimum 190cm. Czarne loki tworzyły puszyste afro, oczy były duże i czarne jak smoła, błyszczały z pożądania. Jego usta były pełne i blade. Popatrzył na nią z góry i w szyderczym uśmiechu powiedział: - Przestań mała dobrze wiesz, że nie masz ze mną najmniejszych szans. - Nie dotykaj..., przestań – wrzeszczała, próbowała się bronić. Lecz nikt jej nie mógł usłyszeć. Znajdowali się w jego dworku. W lesie. Dom był duży, gustownie-nowocześnie urządzony. W sypialni znajdowało się duże łoże pokryte satynową pościelą, na którą był nałożony brązowy koc. Ściany były pomalowane na cytrynowy kolor. Położył ją na łóżko, po czym sam wyszedł do łazienki. - Przytulnie jak na tak chłodnego człowieka - pomyślała dziewczyna wstając z łoża. Podeszła do okna i uchyliła je. Do pomieszczenia wdarł się świeży powiew wiatru. Wdychała go jak narkotyk... W pewnym momencie On zaszedł dziewczynę od tyłu i przyłożył jej do ust koszulkę nasiąkniętą jakimś specyfikiem. Momentalnie osunęła w dół. Zdążył ją złapać i ponownie, delikatnie ułożył wzdłuż posłania. I wyszedł. Rozmowa Ona: Obudziłam się. W pokoju było ciemno. Docierał tu jedynie blask księżyca. Nie wiedziałam co się stało. Jak się tu znalazłam. Bałam się wstać z łóżka. Wtedy usłyszałam kroki. Wszedł do sypialni i zapalił światło. - Jak się spało? - zapytał. Po tonie jakim mówił można ...
... było sądzić, że ma dobry humor. - Ty się pytasz jak się spało - krzyczałam - Powiedz mi lepiej do czego jestem Ci potrzebna?! Chcesz mnie wykorzystać, zgwałcić? - zapytałam ironicznie - może mam zostać twoją niewolnicą - dorzuciłam. - Nie dość, że ładna to jeszcze inteligentna. Nie, nie mam zamiaru iść z tobą do łóżka bez twojej zgody. - Dziękuję Ci Panie za twą łaskę - burknęłam. Ale czy ja jestem taka ładna? Jestem ciemną brunetką. Moje włosy są lekko falowane i sięgają mi do pasa. Oczy mam zielone. Mam tylko 160cm wzrostu. Jestem bardzo szczupła. Jedyne z czego jestem dumna to moje piersi – 70D. - Jeszcze dowcipna. Szymek jestem. - Agata. Możesz mi powiedzieć po jaką cholerę jestem Ci potrzebna? A jeśli nie masz ochoty odpowiedzieć na to pytanie to opowiedz mi coś o sobie – zażądałam. - Dobrze niech Ci będzie uparciuchu. Nazywam się Szymon Mrok mam 27 lat. Jestem architektem. Nic więcej nie musisz wiedzieć. - Aha - pokazałam, że zrozumiałam. - No więc teraz mi się piękna zrewanżuj - powiedział uśmiechając się. - Agata Szymczyk lat 26 ukończyła ASP pracuje jako dekoratorka wnętrz w Kami&Styl - mówiłam jak katarynka. Nie mogłam oderwać od niego wzroku. W tym momencie zeszła ze mnie cała złość na nieznajomego. On: Agata opowiadała mi o sobie. Niepotrzebnie, ale jednak nie powiem jej tak "prosto z mostu", że bardzo mi się podoba, oraz że obserwuję ją od dłuższego czasu. Razem z kumplem zaplanowałem to "porwanie" chciałem chociaż przez chwilę mieć ...