-
Hogward
Data: 30.10.2021, Autor: nieposluszna
Pewnego dnia, Ginni Wesley rozmawiała z Hermioną o jutrzejszych egzaminach. Czekały akurat na zajęcia z hipnozy z Panią profesor Natalie. Zajęcia były na tyle trudne że chodziły na nie tylko osoby niezwykle cierpliwe i utalentowane. Dlatego nie zdziwiły się gdy na sale weszły 4 osoby: one dwie, nauczycielka i jakiś chłopak. Usiedli w pierwszych ławkach i czekały na rozpoczęcie zajęć. Natalie była ładną czarnowłosą francuską. Nic dziwnego, że uczyła właśnie tego przedmiotu, ponieważ skupiała na sobie wzrok wszystkich zebranych (niezależnie od płci). -Mam dla was propozycje, ponieważ zbliża się koniec semestru, zrobimy dzisiaj luźniejszą lekcje. Nauczę was tego o co mnie poprosicie. -Chciałabym wiedzieć, kiedy ktoś próbuje mną manipulować- powiedziała Hermiona. -Ja chciałbym umieć kontrolować myśli zwierząt-poprosił chłopak. -A ja- powiedziała Ginni - chciałabym manipulować innymi. -Niestety nie mogę was nauczyć wszystkiego jednak mogę wam obiecać że połączę 2 prośby, Ginni i Hermiony. Gdy nauczę Was jak manipulować innymi, machinalnie nauczycie się wykrywać gdy ktoś spróbuje zrobić to Wam. To do roboty!- zachęciła Natalie z uśmiechem na ustach. Ginnie, Ty popracujesz z Garym a Ja z Hermioną. Usiądźcie naprzeciwko siebie i słuchajcie.... Chłopak miał dobre 1, 8 m i wyglądał dosyć przeciętnie. Miał krótkie brązowe włosy i niebieskie oczy. Był jednak świetnym czarodziejem, co zrekompensowało wygląd. Dobrze mi się z nim pracowało więc szybko przyswajaliśmy ...
... wiedzę. -Zaklęcie nazywa się "audienta". Musicie wierzyć że obiekt będzie was słuchać i wykonywać Wasze polecenia bo inaczej nie podda się czarowi. Wyciągnęła różdżkę i wyszeptała "audienta". Hermionę przeszedł przyjemny dreszcz i usłyszała przyjemny cichy głos: " wstań i podejdź do biurka ", zrobiła to z radością i oczekiwaniem na następne wskazówki. -Zobaczcie, że robi to szybko i przekonana że tego właśnie chce, gdy zdejmiecie czar, w przeciwieństwie do Imperiusa ofiara nie będzie pamiętać co robiła podczas trwania zaklęcia. Przećwiczycie to w w swoim dormitorium, ponieważ zaraz koniec zajęć. Chwilę później Ginni była w toalecie dziewczyn. Postanowiła wykorzystać zdobytą wiedzę i rzuciła zaklęcie na blondynkę malującą usta. Nic się nie stało, jednak gdy Ginni szepnęła: stań na jednej nodze, zrobiła to natychmiast. Gdy kazała jej stanąć na rękach, zobaczyła jak dziewczyna robi to bez wysiłku. Zadowolona z siebie chciała zdjąć zaklęcie, jednak coś ją powstrzymało. Usiadła na sedesie i kazała jej podejść do siebie. -Rozbierz się- poprosiła Ginni i mogła zobaczyć jak dziewczyna zdejmuje koszulkę i spodnie. Po chwili pozbyła się biustonosza i majtek. Jędrne piersi zwisały nad płaskim brzuszkiem a między nogami widać było muszelkę. - Pożądaj mnie- powiedziała- nie byłą jednak pewna czy to poskutkuje ponieważ nie było to polecenie które można zrobić i wykonać...dosłownie. Dziewczyna jednak wyraźnie się zaczerwieniła a jej sutki stwardniały. Patrzyła na Ginni z ...