1. Prawie tak jak w filmie


    Data: 08.11.2021, Kategorie: Humor, Autor: Czytacz

    Obudziłem się przywiązany do łóżka w pokoju motelowym. Wystrój wskazywał, że pokoje te służą głównie do ruchania. Mimo, że panował półmrok wyczułem Twoją obecność. Byłaś ubrana w przezroczystą halkę w kolorze różu. Podeszłaś do mnie i pogładziłaś dłonią mojego kutasa. Byłem chyba zbyt zdezorientowany by odpowiednio zareagować.
    
    Rozległo się pukanie do drzwi. Podeszłaś do nich i bez słowa wpuściłaś do pokoju mężczyznę. Wydawało się, że kompletnie mnie nie zauważał. Bez pardonu zaczął się całować a Ty włożyłaś mu rękę w spodni i wyciągnęłaś dużą pałę, sprawnie nią poruszając. Przykucnęłaś i zaczęłaś ssać kutasa i miętosić w dłoniach jego jaja. Nie dałaś mu dojść. Wypięłaś się przed nim i stojąc przede mną on zaczął zapinać Cię od tyłu. Widać było, że cholernie Ci się to podobało, ale i tak cały czas patrzyłaś na mnie i na mojego kutasa, który trochę się otrząsnął i zaczął reagować odpowiednio. Słychać było jak Twoja piczka wypełnia się sokami, które prędzej czy później eksplodują. Mężczyzna wyjął pałę i z głośnym stęknięciem wystrzelił na Twoje pośladki, rozsmarowując swój ładunek na nich. Odwróciłaś się do niego i dokładnie wysuszyłaś mu fiuta wysysając resztki białka.
    
    Kiedy skończyłaś, on założył spodnie i bez słowa wyszedł z pokoju. Zniknęłaś na chwilę w łazience, lecz za chwilę wróciłaś i podeszłaś do mnie do łóżka. Mam nadzieję, że podobało Ci się przedstawienie, powiedziałaś uśmiechając się zalotnie.
    
    Nie musiałem kłamać, bo pokaz był inspirujący i ...
    ... swobodnie przytaknąłem. Widać było, że mój podziw sprawił Ci przyjemność. Zaczęłaś znów mnie gładzić palcami po ciele.
    
    Widzę, że i Ty masz ochotę nieco się poruszać, zachichotałaś spoglądając na mojego kutasa, który stał na baczność. Wzięłaś go mocno w dłoń i zaczęłaś nim poruszać i brać do buzi. Oczy zaszły mi mgłą, bo efekt był nieziemski. Nie dałaś mi jednak okazji napełnić Ci buzi spermą. Siadłaś na mnie okrakiem i ocierałaś swoją cipkę o mój tors i kierowałaś się do góry aż dotarłaś do ust. Usiadłaś na piczką na twarz a ja, nie mając innego nawet wyjścia, zacząłem ją lizać. Smakowała jak rasowa cipka, chętna na rżnięcie. Nie mogłem złapać oddechu, bo naciskałaś na mnie całą sobą, coraz bardziej zbliżając się do orgazmu. Moje usta i nos zagłębiały się w tej słonawej dziurce aż wraz z Twoim głośnym okrzykiem satysfakcji, moje usta wypełniły się Twoimi sokami, i zaczęły spływać mi po brodzie.
    
    Nie tracąc animuszu, zabrałaś się za obciąganie mojego kutasa. Wypięłaś się do mnie i zaczęłaś ssać. Twoja pupa była tak blisko mnie, ale nie miałem jak jej sięgnąć, co cholernie mnie jeszcze nakręcało. Czułem, jak moje jajka są całkowicie ugotowane i że zaraz strzelę Ci prosto w gardło. Nie musiałem długo czekać aż stało, co stać się miało. Głośno jęknąłem i cały ładunek wylądował w Twojej buzi. Odwróciłaś się do mnie i nieco spermy wypuściłaś z buzi na swoje cycki i tam ją wtarłaś, nie odrywając ode mnie wzroku. Resztę połknęłaś i otworzyłaś buzię, by pokazac mi, że nic się nie ...
«12»