1. Kasia i Reks cz.3


    Data: 16.11.2021, Kategorie: Inne, Autor: Tiba 40

    ... najpierw ją dokładnie wylizał a następnie trzymając przednimi łapami za biodra wprowadził z dużą wprawą swego kutasa do środka. Kasia spojrzała w dół i zorientowała się że Iga właśnie została pokryta przez jej pupila. Patrzyła jak z dużą energią Reks penetruje młodziutką cipkę swojej kochanki. Pomyślała że pozwoli jej na samotne przeżywanie zespolenia toteż wstała i całując w usta powiedziała że idzie do łazienki. Reks dość szybko doznał zaspokojenia i Iga czując jego trykanie do środka również doszła. Reks jak zwykle po akcie musiał chwilkę w niej pozostawać więc Iga bezradnie musiała czekać aż jego kutas się skurczy i ją uwolni. Była odwrócona tyłem do drzwi i nie wiedziała kto wszedł do pokoju. Kiedy się obejrzała, zmarła, to nie była Kasia ale jej syn Paweł, kolega ze szkoły. Będąc w tak kompromitującej sytuacji nie wiedziała co zrobić. Czerwona jak burak, coś zaczęła tłumaczyć ale Paweł podszedł klęknął, dał jej buziaka i powiedział cześć Iga. Fajna z ciebie suczka.
    
    Zsunął szorty i podstawił swojego kutasa do jej ust. Ciągle się wahając z dużymi oporami wzięła jego członka do buzi a Paweł trzymając mocno za głowę, niespiesznie ruchał ją w usta. Bardzo napalony, wiedział że długo to nie potrwa i tak się stało. Po chwili Iga poczuła na podniebieniu uderzenia jego tryskającego nasienia który mimowolnie połknęła. W tym momencie do pokoju weszła jego mama Kasia i od razu się zorientowała co się stało. Widzę że już się poznaliście bliżej, powiedziała, uśmiechając się. Iga ...
    ... wytarła usta chusteczką podaną przez Pawła i ponieważ Reks już się wysunął mogła wstać. Usiadła na łóżku, po jednej stronie siadł Paweł a jego mama po drugiej. Iga spojrzała na nich i od razu się domyśliła że są kochankami. Jak długo ze sobą sypiacie spytała. Od kilku miesięcy, skłamała Kasia. Jestem jego pierwszą kobietą. Może chcesz mieć numer dwa? Spytała Kasia. Może?, odparła, Iga. Wiesz Paweł już sporo umie ale ciągle się uczy. Prawda Pawełku. Tak mamo, jesteś fantastyczną nauczycielką. Oboje jesteście fantastyczni powiedziała Kasia serdecznie objęła Igę i pocałowała ją w policzek. Idź kochanie wziąć prysznic a Paweł przyniesie coś do picia. Iga wstała, prezentując piękno swojego młodego ciała. Paweł spoglądał na jej fantastyczne piersi i kształtną dupcie. Cipka idealnie wygolona od razu spowodowała ponowna sztywność członka. Chłopak nie ubierał nawet szortów, z gołym tyłkiem już pęczniejącym kutasem zbiegł po schodach po cole i dwie szklanki. Kiedy wrócił Igi ciągle nie było a jego mama leżała na łóżku z rękami pod głową prezentując całe swoje piękne ciało. Szybko odstawił picie i od razu przywarł do matczynej cipki która 16 lat temu wydała go na świat. Czuł że już jest bardzo wilgotna, dołożył jeszcze swojej śliny i niespiesznie wgramolił się na swoją rodzicielkę. Teraz niespiesznie się kochali kiedy z łazienki wróciła odświeżona Iga. Nic nie mówiła, ciągle nago położyła się obok spoglądając z zainteresowaniem na miłosne zmagania matki z synem. Paweł wyjął swego członka ...