-
Taka tam historia ...(les, piss, scat, bdsm)
Data: 24.12.2021, Kategorie: Inne, Autor: Mariolka
Witajcie, na wstępie napiszę, że ta historia jest prawdziwa i nie jest fikcją literacką. Była ona bardzo dawno temu, a mianowicie 40 lat temu. Opisuje ona moje przeżycia z moją partnerką życiową (wtedy ją jeszcze nie była) Karoliną. Chyba od dziecka byłam lesbijką i zawsze spędzałam czas z dziewczynami, chłopcy mnie nie interesowali. Już pod koniec szkoły podstawowej miałam bliskie spotkania z koleżankami, później w liceum poznałam Karolinę i tak jesteśmy do dzisiaj razem. Historia przedstawi początek naszych nietypowych upodobań. Z Karoliną chodziłam od pierwszej klasy liceum, oczywiście naszą miłość ukrywałyśmy bardzo w tamtych czasach, natomiast spędzanie razem czasu na nauce i nocowanie u siebie nie było problemem i było całkiem normalne. Weekendy miałyśmy zawsze dla siebie bo rodzicie Karoli dużo podróżowali weekendowo. Nasz wspólny seks i odkrywanie siebie był nieziemski i wspaniały, o czym będzie może inna historia, ale wracając do tej …., nie zawsze jest kolorowo i raz z Karoliną się pokłóciłyśmy i to bardzo bardzo. My papużki nierozłączki nie odzywałyśmy się do siebie , przestałyśmy nawet obok siebie siadać w ławkach i tak to trwało ponad 3 miesiące. Poszło nam o jakaś bzdurę, ale to ja byłam winna, i doskwierała mi już bardzo samotność. Wpadłam na pomysł, że jednocześnie przeproszę Karolinę i zrobię jej prezent urodzinowy. Karola miała urodziny akurat w weekend i wiedziałam, że będzie siedzieć sama. W dniu urodzin naszykowałam się specjalnie, pożyczyłam od mamy ...
... pończochy do pasa, szpilki i dużą kokardkę. Oczywiście wcześniej wszystko dokładnie ogoliłam i byłam piękna i pachnąca. O godzinie 18:00 zapukałam do drzwi Karoliny, otworzyła ona sama. Na mój widok ją zatkało i znieruchomiała, z racji że nie odzywałyśmy się do siebie, wręczyłam jej tylko list z opisem „Przeczytaj”Karola wzięła od mnie list i zaczęła nerwowo czytać. Co jej napisałam.„Droga Karolinko wiem, że przesadziłam podczas naszej kłótni i bardzo cię chciałam przeprosić, to się nie powtórzy. Dzisiaj są Twoje urodziny i bardzo bym chciała się pogodzić, bo Cię Kocham.Jeżeli nie chcesz mnie znać zamknij mi drzwi przed nosem i cię już więcej nie będę nachodzić, jeżeli jeszcze coś do mnie czujesz to wiedz, że wpuszczając mnie, do środka podarowuję siebie w prezencje. Możesz ze mną zrobić dzisiaj co tylko sobie chcesz , jestem Twoja i przepraszam.”I tak stałam przed drzwiami i czekałam na reakcję Karoliny, widać że biła się z myślami. Ale ostatecznie zwyciężyła nasza miłość i zaprosiła mnie do środka. Po przekroczeniu programu, zamknęła drzwi oraz się odezwała do mnie-No więc, chciałaś mnie przeprosić i ofiarujesz siebie w prezencie.-Tak Karola- Wiesz że bardzo mnie skrzywiłaś i że łatwo nie wybaczam, ale możemy spróbować dam ci szansę. Ale jestem na ciebie taka zła że będę cię cały dzień nazywać „suką” lub „szmatą”.- Akceptuję wszystko ale mi wybacz- No to rozbieraj się szmatoCiężko było mi trochę to zaakceptować że tak do mnie mówi ale chciałam się pogodzić. Na sobie miałam ...