-
Rozpalanie cnotki cz.10
Data: 06.02.2022, Kategorie: Swingersi, Autor: monia_be_be
... mnie coraz bardziej. Czułam, że zaraz wybuchnę. Wyjęczałam – „Kochanie, ja zaraz…” – i usłyszałam podobny jęk Marty. To było niesamowite. Otworzyłam oczy. Widziałam kutasy wsuwające się i wychodzące z naszych cipek. Patrzyłam, jak Seba Martę rżnie mocnymi pchnięciami, z rozkoszą wypisaną na twarzy. Taki sam wyraz twarzy miał Krystian. I wtedy odleciałam. Gorąco, odrętwienie, rozkosz, utrata świadomości i mój krzyk. Obezwładniło mnie. Skurcze mojego ciała rzucały nami przez chwilę. Kiedy się zaczęłam budzić, krzyk rozkoszy Marty i wicie się jej ciała obok mnie, spowodowały powrót orgazmu.Leżałyśmy na kanapie, głowami obok siebie, nogami w przeciwne strony. Nasi mężowie siedzieli przy naszych nogach. Odgarnęłam delikatnie włosy z twarzy Marty i pocałowałam ją w policzek, a kiedy się do mnie odwróciła, w usta. Czułam jak Krystian usadawia się na jednej mojej nodze, a drugą podnosi na swoje kolano. Głaskałam Martę po twarzy i uśmiechałam się do niej. Kiedy kutas Seby wchodził do jej cipki, usta Marty utworzył idealne O. Potem obie zaczęłyśmy się poruszać w rytm posunięć naszych panów. Zagryzłam dolną wargę i westchnęłam z rozkoszą. Zobaczyłam na twarzy Marty taką samą rozkosz. Przesunięta w rytm pierdolenia, znalazłam się twarzą na wysokości jej piersi. Ponieważ Krystian pieprzył mnie bokiem, oparłam się na jednej ręce, a drugą ujęłam pierś Marty. Zaczęłam ją ssać i lizać. Ona robiła to samo dla mnie. Złapałam ja zębami za sutek. Powtórzyła mój ruch. Co za rozkosz! Panowie ...
... przyspieszyli rżnięcie. Nasze westchnienia i jęki zlewały się w jedno. Ściskałyśmy się teraz wcale nie delikatnie. Ruchy naszych rąk przestały być skoordynowane. Złapałam za biodro Krystiana i krzyknęłam. Kręciłam biodrami, ocierając się łechtaczką o jego nogę. Wessałam pierś Marty, co wywołało jej okrzyk. I nagle, w tej samej chwili, wszyscy czworo zaczęliśmy szczytować. Wszyscy w podnieceniu długo czekaliśmy na ten wieczór. To było takie piękne i takie intensywne, że chciałam, żeby trwało i trwało. Wreszcie opadliśmy, przytuliliśmy się i całowaliśmy wszyscy wzajemnie.Kiedy zaczęliśmy się budzić, pocałowałam Martę w policzek i wyszeptałam jej do ucha moje największe marzenie – „Chcę zobaczyć, jak kutas Krystiana wchodzi w twoją cipkę.” Byliśmy wciąż przytuleni, więc słyszeli je wszyscy. Krystian je znał. Sebastian wciągnął gwałtownie powietrze. Spojrzałam na niego – „Krystian widział, jak wchodzisz w moją.” –poważnie, cicho powiedziałam do niego i wtedy Marta wciągnęła powietrze.„Tak” – wyszeptała Marta po krótkiej chwili. Spojrzeliśmy na nią. – „Ja też tego chcę.” – dodała głośniej i zdecydowanie.Zdecydowaliśmy się przejść do sypialni. Na łóżko. Krystian położył się na wznak. Obok łóżka stała wielka szafa, której rozsuwane drzwi całe były z luster. Marta usiadła na moim mężu przodem do luster, a tyłem do niego. Rozchyliłam palcami wilgotne płatki jej cipeczki. Sperma Seby wypływała spomiędzy nich. Ujęłam kutasa mojego ukochanego męża i nakierowałam go na cipkę Marty. Zobaczyłam, ...