-
Marzycielka
Data: 13.02.2022, Kategorie: marzycielka, czat, spotkanie, Autor: Karmilla
... ci mówiłam, dla ciebie zrobię wyjątek. Chcę żebyś zagłębił się we mnie całkiem, wziął mnie całą. Tak jak tylko pragniesz... On: ... Ja: Chcę ci dać wszystko to, czego inne nie mogą lub nie chcą... On: Chcesz iść na całość? Ja: Chcę, pragnę tego... On: A ja pragnę ciebie, już od dawna Ja: Więc, co z tym zrobimy? On: Spotkajmy się, dłużej bez ciebie nie wytrzymam... Ja: Gdzie chcesz się spotkać? On: Bądź za pół godziny koło teatru na rynku. Ja: Jak cię rozpoznam? On: Znajdę cię... Wstałam i pobiegłam do łazienki żeby szybko uczesać skołtunione włosy i poprawić makijaż. Przejrzałam się w lustrze i zobaczyłam młodą, zaczerwienioną kobietę, pragnącą kobietę. Zarzuciłam na ramiona żakiet i wyszłam z domu. Było już późno, ale chłodne powietrze przyjemnie smagało moje rozgrzane ciało. Przepchnęłam się przez tłum studentów pospiesznie przechodząc przez pasy i szukając go wzrokiem, ale nie widziałam nikogo. Podeszłam pod drzwi teatru i oparłam się o zimną ścianę. Spojrzałam w niebo nie wiedząc tak naprawdę, dlaczego zdobyłam się na spotkanie z nim. Może on nie przyjdzie i jest to tylko ...
... głupi żart? Może wcale nie chce się ze mną spotkać i będę tak stać i patrzeć w gwiazdy? - Marzycielka? – Usłyszałam jego głęboki i cudowny głos Odwróciłam się powoli patrząc w jego piękne błękitne oczy. Czas stanął dla mnie w miejscu i nagle przed oczami zobaczyłam życie, które mogłabym mieć z tym człowiekiem. Nie chodziło mi już tylko o sam seks, tylko o to by móc budzić się obok niego codziennie rano pytając czy chce kawy i co ma ochotę zjeść na śniadanie. Całując go lekko na dzień dobry i uśmiechając się, gdy lekko mruży oczy. Zerkając na niego ukradkiem i udając, że czytam książkę, gdy on ciężko pracuje w domu, taki zamyślony, taki męski. Seksowny mężczyzna, który patrzy na mnie rozpalonym wzrokiem, który tylko marzy by we mnie wejść i poczuć jak bardzo mokra dla niego jestem. Spuścić się we mnie z krzykiem i ... odejść? Cierpiałabym myśląc o nim. Czy prosiłabym go o ponowne spotkanie by móc poczuć go w swoich ustach? Dać mu orgazm, jaki może dać mu wiele kobiet? Wiedziałam, że za daleko to już zabrnęło. Westchnęłam delikatnie i patrząc na niego powiedziałam: - Chyba mnie z kimś pomyliłeś Odeszłam.