1. Arktyczne zabawy


    Data: 03.04.2022, Kategorie: Geje Autor: krakusxd

    ... idzie. Po 5 min gry jakoś mi się to dluzylo, miałem ochotę już poczuć ich kutasa w buzi. Zauważyłem też, że ich kutasy prężą się przez spodnie i chcą wyjść. Stanąłem przed nimi w momencie kiedy nic się nie działo na ekranie. Ukleknalem przed nimi. Oni z uśmiechem odrazu zczaili co się dzieje i zaczęli rozpoznać rozporki, zsuneli spodnie do kolan. Oboje byli w majtkach Calvina Kleina, jeden w czarnych z białą gumką a drugi w czerwonych z szarą gumką. Wystawili swoje mega soczyste paly. Poczułem ich męskie zapachy. Mieszanka potu, mydła i chyba ich własnego zapachu. Oba były długie, nie za krótkie, ale tak naprawdę identyczne. Oba na główkach miały śluz. Jednego kuatsa chwycilem w jedną rękę a drugiego w drugą. Zacząłem delikatnie walić.
    
    -Grajcie sobie- posłuchali rady.
    
    Jako, że jestem praworęczny, pierwszego do guzi wziąłem prawego kutasa czyli Matta. W smaku był wyborny, uwielbiam takie. Nie za bardzo brudny, ale męski zapach był. Cały czas lewa rękę walilem Andersowi. Nie zdarnie bo nie zdarnie przez to, że lewa ręka, ale przyjemność była. Przynajmniej już wydawał takie miłe dźwięki. Matt zaczął sapać, wzdychać, jęczeć. Położył swoją rękę na mojej głowie i przeszedł do czynów. Chwycił mnie mocno za włosy i docisnal z całej siły moja głowę do swojego ciała. Jego kutas wszedł jak w masło. Wydał dźwięk zdziwionego. Nie byłby zdziwiony gdyby wiedział że rano przed przylotem udało mi się obciagnac dwa fajne kutasy w Warszawie.
    
    Czuje jak jego kutas dotyka mi tylnej ...
    ... ściany gardła. Czuję też jak w całej buzi mi się pręży. Po chwili popuszcza ucisk, ja to wykorzystuje, łapie ręką u podstawy fiuta i zaczynam szybko i mocno zasysac. Zaczyna jęczeć, sapac. Aż w końcu odpycha mnie od siebie, ładuje na dywanie przed nimi.
    
    - Dobra jesteś suko, ale zaraz bym doszedł. Wypierdalaj do Andersa. - miłym ale stanowczym tonem.
    
    Spojrzałem się na Andersa. Jego wzrok był prawie jak błagalny. Mówił, za ile weźmiesz mojego kutasa.
    
    Podczołgałem się do niego, chwycilem kutasa u podstawy. Spojrzałem na niego, był cały w śluzie. Językiem zaczołem mu świdrować po główce. W tym momencie zaparł się rękami o kanapę, złapał je mocno i zajęczał:
    
    - O ja pierdole, kurwa jak dobrze... Łykaj go teraz - jak poprosił tak zrobiłem. Wziąłem go odrazu całego do buzi. Na raz. Poczułem na swoje brodzie jego gorące, wręcz rozpalone jaja.
    
    Złapał mnie za moje włosy i i zaczął głowę unosić góra, dół a moje zaciśnięte usta suneły po jego kutasie, sprawiając mu tym istny odlot.
    
    Nagle na swojej głowie poczułem silny uchwyt drugiej ręki, która pociągneła mnie do tyłu. Okazało się, że był to Matt, który tym razem już stał a jego zajebisty kutas prężył się idealnie w stronę moich ust. Nie musiał nawet kierować, moje gardło samo znalazło drogę do jego kutasa. Nadziałem się na niego aż po same migdałki. Matt sapnął, jękiem rozkoszy i złapał mnie za łeb, przytrzymał i mocno dopychał swoimi seksownymi biodrami, odruchowo złapałem go za pośladki i mocno ścisnąłem. Chyba mu się ...