1. Mama Mojej Przyjaciółki


    Data: 08.04.2022, Autor: iskra957

    ... łóżku.
    
    Ułożyłyśmy się bokiem naprzeciw siebie splatając się ciałami, Weronika poprawiła poduszkę nad moją głowa abym miała wygodniej, na której mieściły się nasze obie głowy.
    
    - Oh dziękuję - podziękowałam
    
    - Oh proszę – wodziła opuszkami palców po moich patrząc mi oczy chwilę zamyślona, po czym spytała - I co teraz?
    
    - Nie wiem…
    
    Kontynuowałyśmy tę dysputę przy wzajemnym pieszczeniu dłońmi swoich ciał.
    
    - Ale ja wiem… że nie raz wodziłaś za mną dość jednoznacznie wzrokiem i domyślałam się co czujesz.
    
    - Naprawdę ?
    
    - Tak, lecz pewność zyskałam gdy Kaśka powiedziała mi jakiś czas temu, że jesteś lesbijką –„fajnie” pomyślałam, ale w tej chwili nie czułam żalu do Kaśki, a Weronika dalej mówiła - Ignorowałam Twoje uczucia sądząc, że się ulotnią, bo po tylu latach traktowałam Cię jak córkę i nie chciałam też abyś marnowała sobie życia ze starszą…Masz całe przed sobą. Dwa komplikacje, jak nie wyjdzie… itd.
    
    - To znaczy co konkretnie do mnie czujesz?
    
    - Ogromną sympatię, bliżej nieokreślone uczucie. Cieszy mnie fakt gdy jesteś blisko, dodajesz do mojego życia kolorytu i naprawdę dobrze się czuję gdy spędzasz z nami czas, ze mną…I chyba upragnionej przeze mnie bliskości emocjonalnej jesteś Ty.
    
    Słysząc to znów niedowierzałem, zamyśliłam się delikatnie robiąc maślane oczy gv
    
    - A to, że jestem dziewczyną, to Ci nie przeszkadza…?
    
    - Szczerze?
    
    - Tak
    
    - Kiedy Kasia powiedziała mi o Twoich preferencjach, to z parę razy fantazjowałam o Tobie, a nawet i ...
    ... wcześniej…
    
    Trochę mnie to zdumiało i miałam lekkie poczucie, że sobie pokpiwała, chociaż była całkowicie poważna jak to mówiła
    
    - Żartujesz sobie teraz?
    
    - Nie
    
    - Mówisz serio?
    
    - Tak, i w zaufaniu, lubię kobiety i w szkole średniej eksperymentowałam przez parę miesięcy… z dziewczyną z wyższej klasy, i to były najbardziej fascynujące chwile mojego życia, a przynajmniej jedne z najprzyjemniejszych. Miałam później okazje parę razy się całować z innymi... Polubiłam intymne relacje z dziewczynami, ale jak urodziłam Kasię to zakończyłam eksperymenty. Przez ten czas trochę mi tego brakowało…
    
    - Interesujące, przyznaję. Nie spodziewałam się, ale pokazałaś, że masz w tej materii doświadczenie
    
    - Jeszcze nieraz Cię zaskoczę…
    
    Byłam zaciekawiona tym co miała konkretnie na myśli, ale uznałam że nie wszystko od razu
    
    - A ja? Jak Ci się podobam?
    
    - A Ty i Twoja słodka, delikatna i ładna uroda jest warta każdego grzechu. Dałam chyba dzisiaj temu wyraz, prawda? Mówiłaś o uroku moich oczu, ale to Twoje są urzekające i do tego Twój słodki uśmiech są przyciągające, a od kiedy mnie pocałowałaś nie umiem już przejść obojętnie obok Ciebie…
    
    - Czyli naprawdę myślałaś o mnie?
    
    - Powtarzasz się. Zdarzało się…Dobrze, ale dość kluczenia. Naprawdę chcesz być ze mną, z babką prawie dwa razy starszą? Kiedy Ty będziesz miała czterdziestkę, ja sześćdziesiątkę
    
    - A Ty nie słyszałaś o parach których dzieli spora różnica wieku i są razem szczęśliwi? Sama pewnie znasz takie
    
    - No tak, ...