1. BASZA część 18


    Data: 11.05.2022, Autor: AnonimS

    ... Przypomniałam sobie jak to przyjemnie może być z kobietą .
    
    - Wieczór się jeszcze nie skończył. Zapraszam na łoże i masaż . Łóżko było tak duże, że zmieścili się obydwoje. Ulegli przystąpili do masażu . Podłożyli duże białe kąpielowe ręczniki, nasmarowali ich ciała oliwką i zaczęli masaż.
    
    Oni rozmawiali w tym czasie . Głównym tematem było oczywiście BDSM. Rozwój internetowy , ogłoszenia w prasie , pierwsze pojawiające się kluby. Lady A angażowała się w popularyzację tematu . Min planowała zainteresować tematem dziennikarkę TVN prowadzącą "rozmowy w toku ". Jak się potem przekonał, taka audycja miała miejsce. Kiedy się zrelaksowali, zamówił szampany i przekąski z owoców morza. Ze względu na okoliczność i wyjątkowość spotkania , zezwolili uległym na wspólny toast. Jedyną różnicą było to , że spełnili go na stojąco, a oni dwoje siedzieli w fotelach. Po krótkiej przerwie na posiłek , wrócili do przerwanej zabawy. Lady A zrelaksowana i zadowolona, zapytała czy ma kolejne pomysły. Odczuł to jako zakamuflowany test , ale podjął rękawicę. Zaproponował wyścig . W rolę koni mieli się wcielić mężczyźni , a dżokejów kobiety. Z linek zrobił improwizowane ogłowia **. Kobiety dostały do rąk prawdziwe palcaty i miały nimi poganiać swoje wierzchowce . Zwycięski duet miał zostać obsłużony oralnie z tym że miało to się odbyć w parach jednopłciowych. Kiedy Lady A , usłyszała ostatni warunek , z uznaniem pokiwała głową.
    
    On w ten sposób , załatwił dwa tematy . Że względu na niechęć R do ...
    ... tego typu zabawy , spowodował że rywalizacja odbędzie się na poważnie . Po drugie wyeliminował możliwość, żeby kundle dotykały jego kobiet. To że użyczył Lady A sukę B , było wyjątkiem potwierdzającym regułę. Te kobiety były jego i tylko jego. Nie zamierzał się nimi z nikim dzielić. Wyścig miał się odbyć na dystansie pięciu okrążeń apartamentu, z przynajmniej jednym zaliczeniem wszystkich pomieszczeń za wyjątkiem WC. Po losowaniu wierzchowców, podczas którego B wylosowała młodszego niewolnika, niezwłocznie przystąpili do wyścigu . Od początku widać było że R jest bardziej zdeterminowana, żeby wygrać zawody. Częściej i mocniej używała palcata . Widać wolała z dwojga złego żeby to koleżanka ją lizała. B jakby tak bardzo nie zależało na wygranej . Ale jej wierzchowiec nie zamierzał obciągać koledze. Z tego powodu wyścig był bardzo zacięty a prowadzenie zmieniało się co chwilę. Oboje z uwagą obserwowali jego przebieg. On był trochę zaskoczony brutalnością R . Kiedy zostawała w tyle, mocno biła wiozącego ją niewolnika. B używała palcata z większym umiarem. Na przedostatnim okrążeniu zderzyli się bokami i nie przygotowana na to R o mało nie spadła . Żeby się utrzymać, mocno ściągnęła linki podrywając głowę wierzchowca . Spowodowało to wyhamowanie prędkości. B i jej pony wyszli na prowadzenie. Kiedy R odzyskała równowagę, zaczęła bić swojego kuca raz po razie. Pokrzykiwala przy tym , szybciej, prędzej , musimy wygrać. Jemu też zależało na wygranej . Wpadł od tyłu na konkurenta i ...
«1...345...10»