1. Dzień Kobiet, czyli uważajcie na życzenia, bo mogą się spełnić! (część 6 i ostatnia)


    Data: 12.05.2022, Autor: AgnessaNovvak

    ... lekko głowę i mruży powieki, wyraźnie się nad czymś zastanawiając. Po dłuższej chwili mechanicznie poprawia maseczkę, wzdycha głośno i kontynuuje, tym razem bardzo powoli, słowo za słowem.
    
    – Pani… Steniu, tak? Dobrze mi powiedziano? Uderzyła się pani w głowę i muszę panią zbadać! Jeśli nie czuje się pani komfortowo, proszę się czymś okryć, ale ja naprawdę jestem tutaj tylko po to, by pani pomóc… Przepraszam, ale co pani robi?
    
    Stenia bez słowa przysuwa się bliżej. Nie dba zupełnie o ręcznik, który zsuwa się całkowicie i odsłania nagie ciało. Skupia wzrok na tym razem szeroko otwartych oczach. Sięga ręką w kierunku twarzy, jednak doktor w porę odsuwa się, zwiększając dystans.
    
    Na moment zamiera w bezruchu, po czym dosłownie jak w amoku rzuca się na lekarza. Nie zważając zupełnie na jego paniczne próby oswobodzenia się, na ramiona pielęgniarza próbujące ją odciągnąć, ani tym bardziej na paniczne pokrzykiwania recepcjonistki, zdziera maskę i czepek.
    
    Wpatruje się z narastającym przerażeniem w idealnie prosty nos, pełne usta i mocny podbródek. W zwichrzone włosy barwy kruczych skrzydeł. W idealnie białe zęby. W oczy tak ciemne, jakby wytoczono je z obsydianu.
    
    Traci przytomność po raz trzeci. Tym razem ostatni.
    
    ***
«12»