-
Ojciec - kierowca TIRa 2
Data: 15.05.2022, Kategorie: Geje Autor: gaywro1994
... jęknąłem, on potraktował to jako zachętę i zaczął robić mi palcówkę. Czułem się cudownie, zacząłem go całować po sutkach - ssać je i przygrywać. Nasze fiuty były twarde, dotykały się główkami. Mój stary złapał moją twarz, przybliżył blisko swojej - tak że patrzeliśmy sobie w oczy. -Kocham cię synu - powiedział z lekkim, nieśmiałym uśmiechem - kurwa ojciec, ja ciebie kurewsko kocham, rób mi tak dobrze, chce kurwa więcej - Jęcz ile chcesz, nikt cię nie usłyszy, jęczysz lepiej od kobiet, tak męsko, cudownie ... - Tato, chce więcej, zrób coś, chce więcej ciebie - wystękałem, podczas gdy z mojego fiuta ciekło mnóstwo płynów - Jara cię to, że jestem twoim ojcem i to robimy? - zapytał podeskcytowany stary - Bardzo, to pojebane ale robisz mi tak dobrze, chce żebyś we mnie wszedł tym kutasem - powiedziałem, po czym zacząłem znowu go całować Ojciec nie przerwał pocałunku, wysunął jednak że mnie palec i nakierował mnie na fiuta. Był mokry od żelu, a moja dziurka rozluźniona - ...
... od razu wjechał cały. Wydałem z siebie mocny, głośny jęk, po czym wróciłem do całowania go i zacząłem ujeżdżać fiuta, oczywiście bez gumy. Seks analny trwał około 15 minut, nie zmienialiśmy pozycji. Ciągle nasze języki się stykały, a my byliśmy przytuleni. Było mi bardzo dobrze, nie chciałem żeby to się kończyło. Niestety - było zbyt pięknie. Nagle usłyszałem, że tata dyszy, a moją dupę zalewa jego sperma. Patrzyliśmy sobie długo w oczy, bez słowa a stary walił mi konia. Tryskałem na nasze brzuchy, po czym wstałem, a z mojej dupy wypadł jego kutas -Chodź synek, idziemy się umyć na dwór, żebyśmy znowu się pobrudzili. Niczym się nie przejmując, myliśmy sie wzajemnie za ciężarówka, a nasze penisy były twarde. Mydliliśmy wzajemnie czasem ciała, nasze owłosione kutasy i dziurki chciały więcej. -Co będziemy robić dzisiaj? - zapytałem, gdyż wiedziałem, że czeka nas cała wolna sobota -Synu, ojciec też ma dziurkę, też chcę spróbować jako kobieta, a później wymyślimy coś pojebanego...