-
Asia moja prawie corka.
Data: 18.05.2022, Kategorie: Inne, Autor: Tiba 40
Opowiadanie jest inspirowane przez autorkę na innym portalu. Tematyka jest dla mnie na tyle ciekawa i tak mi się spodobała że niektóre elementy pozostały nie zmienione inne zmodyfikowałem na własny użytek. Opowiem Wam coś co mi się przydarzyło jakiś czas temu.Teraz małe wprowadzenie. Jestem trzydziestoparoletnią mężatką niestety nie mogę mieć dzieci choć marzę o nich i stąd cała historia.Z mężem prowadzimy dochodowy interes w branży budowlanej. Od prawie dwóch lat mieszkamy w nowym domu pięknym i nowoczesnym domu z ogrodem i basenem. Pomagam mężowi w sprawach biurowych i podatkowych ale pracuję w domu. Kiedyś dobra znajoma poprosiła mnie o pomoc i opiekę nad ich kuzynką która znalazła się na życiowym zakręcie i nie miała się gdzie podziać. Kiedy ją przywieźli nie mogliśmy uwierzyć że jest już pełnoletnia. Asia, tak ma na imię, malutka, drobniutka blondyneczka z mysim ogonkiem, piegowata, płaska jak deska, cicha i spokojna. Co dziwne, pracowała w ochronie w systemie 4 zmianowym. Wyglądała bardzo młodo niemal jak dziecko, pomyślałam jak ją tylko zobaczyłam . Mieszkało się nam dobrze, ja z racji że kocham dzieci często opiekowałam się córeczką znajomych Mariką. W jeden weekend mieliśmy jechać z małą do mojej siostry ale w drodze dostaliśmy informacje że ich dziecko ma podejrzaną wysypkę i lepiej żeby dzieci się nie widziały. Wracamy więc do domu i mała biegnie prosto do pokoju naszej lokatorki bo zawsze się z nią bawiła a tu zaskoczenie, nasza lokatorka Asia śpi sobie w ...
... najlepsze na szafce kilka butelek po piwie a ona ubrana jest w różowe body z falbankami na rękawkach i w pasie pod spodem widać grubą pieluchę a włosy ma uczesane w dwa kucyki i zawiązane różowymi kokardkami. Mała się cieszy i mówi o Asi że jest dzidziuś a nas zamurowało. Koło jej głowy leżał smoczek więc mała nie wiele myśląc wsadziła go do jej ust a ta zaczęła go ssać i się budzić więc ją zabrałam i zamknęliśmy drzwi od jej pokoju ale było za późno. Asia się ocknęła i zdała sobie sprawę z tego co zaszło. Po jakimś czasie zeszła do nas i powiedziała że przeprasza i jutro się wyprowadzi. Była bardzo zdenerwowana więc zaczęliśmy ją z mężem uspokajać. Po chwili usiadła i zaczęliśmy rozmawiać. Powiedziała nam co to jest ab/dl wiec powiedzieliśmy że nie musi się tak szybko wyprowadzać . Zrozumiała ze to nie problem i poszła spać. Musiałam oczywiście zaraz się dowiedzieć co to jest ten AB/DL .Komputer, google i zaczęłam czytać wszystko o jej zamiłowaniu. Na drugi dzień powiedziałam mężowi żeby zabrał gdzieś małą na jak najdłużej a ja się wszystkim zajmę. Kiedy Asia wstała oko południa i jak zobaczyła że jestem sama to odetchnęła i znów zaczęła przepraszać. Uspokoiłam ją, kazałam usiąść i podałam śniadanie. Zaczęłyśmy rozmawiać, potem przyniosła swojego laptopa i pokazała mi forum. Poprosiłam o hasło i zaczęłam chłonąc wszystko na temat ab/dl i po południu już wiedziałam co chcę zrobić. Mąż wrócił wieczorem sam (małą odwiózł do rodziców) i przedstawiłam mu swój plan. Opowiedziałam ...