-
Wakacje Ali
Data: 18.06.2022, Kategorie: wakacje, nauczycielka, Autor: Bodajze
Ala była świeżo upieczoną mężatką i nauczycielką w ośrodku wychowawczym, wielu mówiło, że nie nadaje się do tej pracy z racji filigranowej sylwetki, ale ona chciała spróbować sił tym bardziej, że dwa lata po ślubie dostała pierwszą pracę. Jako, że przyjęta została przed wakacjami od razu dostała możliwość dorobienia na koloniach wychowawczych. Dostała swoją 10 osobową grupę i zasady opieki nad wychowankami. Po przybyciu na miejsce spotkania spostrzegła rosłą grupę młodzieży w wieku 14 i 15 lat oraz grupę mniejszych dzieci, w autokarze jechały trzy grupy po 10 osób. Kiedy wyjechali w drogę nad morze było jeszcze zimno, więc Ala ubrała się w dżinsy i bluzę, ale że był to początek lipca szybko robiło się ciepło więc zanim poznała swoich wychowanków postanowiła się przebrać. Jako że była najmłodsza z opiekunów siedziała z tyłu autokaru pilnując starszych i większych od niej kolonistów, z resztą ją też można było uznać za kolonistkę z racji małego wzrostu - nie całe 160 cm i filigranowej sylwetki całe 40kg wagi oraz dziewczęcą twarz i długie jasne włosy. Pozostałe opiekunki miały po 50 lat i na nie nikt nie zwracał uwagi, za to Ala wiedziała, że co raz każdy spogląda na nią. Jechali dopiero godzinę, a ona zaczeła cała zalewać się potem, a do najbliższego postoju jeszcze trzy godziny więc została jej jedyna możliwość, przebrać się w sukienkę, którą na szybko schowała do torby podręcznej przed wyjazdem, wyjęła ją z torby i już chciała kombinować jak ją ubrać, ale jak na życzenie ...
... kierowca zjechał na stację benzynową coś sprawdzić. Miała 5 minut więc szybko pobiegła do toalety przebrać się, szybko zdjęła bluzę i spodnie i założyła białą sukienkę i tu pojawił się problem bo fioletowy stanik ni jak nie pasował do sukienki, a tu już kierowca dawał sygnał żeby wróciła więc postanowiła się go pozbyć, naiwnie licząc, że sąsiedzi na tylnym siedzeniu nic nie zauważą. Wsiadła do autobusu i przeszła na tylny rząd siedzeń, ale usiadła w przedostatnim rzędzie. Zabijając czas przejrzała listę swojej grupy i byli tam chłopcy w wieku od 10 do 14 lat. Chciała każdego poznać więc wołała ich po kolei do siebie, z młodszymi rozmowa przebiegła bez problemu i została starsza piątka siedząca w ostatnim rzędzie, byli to jak na swój wiek rośli chłopcy, Adam szczupły wysoki brunet, Wojtek z posturą misia, Marek wysoki blondyn, Darek i Bartek ogoleni na łyso barczyści i bardzo weseli i chyba coś popijali. Po dalszej godzinie drogi zaczeło się robić nudno i chłopcy zaczęli grać w karty, nagle Adam zaproponował przyglądającej się Ali, aby zagrała z nimi, Ala zgodziła się, a oni zrobili jej miejsce między sobą. Darek i Marek usiedli na przeciw nich na torbach tak by po między nimi odwrócony kosz na śmieci był stołem. I tak mijały kolejne minuty, a chłopcy siedzący obok swojej wychowawczyni co jakiś czas puszczali sobie oko, kiedy Ala nachylała się, aby rzucić kartę na stół chłopcy z boku puszczali żurawia za jej dekolt, gdzie nie okryte piersi były wystawione na ich widok, nie ...