1. Masaż


    Data: 05.08.2022, Kategorie: masaż, sauna, studenci, Autor: Baśka

    ... więc on jeszcze mocniej, aż jego palec zsunął się i zaczął buszować w dziurce. Tego zbyt długo nie byłam w stanie wytrzymać, dałam mu znać, że chcę się unieść na nogach. Na moment się odsunął, a kiedy ja zajmowałam pozycję na kolanach, kątem oka widziałam, że jego pałeczka jest już zupełnie sztywna. Przekonałam się o tym za chwilę, kiedy wszedł we mnie. Po mojej jeździe cipka była dosyć obkurczona, więc jego wtargnięcie w moje wnętrze poczułam dosyć mocno. Kiedy już był we mnie, chwycił za biodra i rozpoczął swoją jazdę tłoka parowego. Trochę w tył i mocno do przodu i ponownie i ponownie. Czułam się bardzo mocno wypełniona, a każde jego pchniecie kwitowałam pojękiwaniem narastającego podniecenia. Aż przyszedł ten wspaniały moment, kiedy poczułam, że jeszcze mocniej pęcznieje jego pałka, z której za chwilę trysnął strumień soków namiętności. Ja również doszłam do bardzo wysokiego poziomu podniecenia, co skwitowałam dosyć głośnym jękiem. Opadliśmy obok siebie mocno zmęczeni, ale zadowoleni. Przez chwilę patrzyłam mu w rozweselone oczy, po czym cmoknęłam go w policzek i zaczęłam zbierać się do mycia. On chwycił mnie za rękę, pytając, czy przyjdę za tydzień. Odpowiedziałam, że nie wiem, opłukałam się i wyszłam do szatni. Ubrałam się i bardzo zadowolona z siebie wracałam do domu. W duchu podsumowałam, to się nazywa rekreacja. Być może warto ją za tydzień powtórzyć.
    
    baska45@poczta.onet.pl
«12»