-
Ja i moj psiak
Data: 08.09.2022, Kategorie: Inne, Autor: Karl Cr
... dzieje naprawdę. Nie śnię. Nie jestem pijany. Nie mam halucynacji. Zmysłowe małe dłonie Klaudii mijają pępek i sięgają niżej. Robi się gorąco. Iskrzy jak podczas tornada, gdy dwie linie energetyczne splątują się ze sobą w szale trwającego wiru namiętności. Zaczyna zsuwać mi bokserki. Na to czekałem całe swoje życie!! Za chwilę pogłaska mojego psiaka. Za chwilkę moje całe rozpalone ciało będzie nagie w dłoniach najpiękniejszej istoty świata. Już zaraz, w stroju Adama przejrzę się cały w jej wielkich słodkich oczach. Przyznaję, że zmiękłem. Poczułem własną uległość i za chwilkę oddam jej całą swoją intymność jak nigdy wcześniej nikomu innemu. Jestem podniecony, przerażony i bardzo tego chcę. Cały ja tu i teraz.Bokserki wciąż wędrują w dół i tylko milisekundy dzielą mnie od pełnej rozkoszy. Wszystko dzieje się szybko, ale dla mnie czas dłuży się niemiłosiernie. Wtem do pokoju wchodzą trzej kolesie, znajomi z klasy Klaudii. Dwie myśli przemknęły mi przez głowę: że to całkiem fajne chłopaki, ale irytuje mnie ich obecność oraz, że mój psiak właśnie wychodzi. W tej bowiem chwili Klaudia zdjęła mi bokserki i leżę zupełnie golutki, jak mnie Pan Bóg stworzył. Ogromne napięcie emocjonalne. Szczyt podniecenia oraz wstyd chłopaków. Poczerwieniałem. W afekcie ujścia mnóstwa przeróżnych emocji wytrysnąłem stękając, a następnie prawdopodobnie zemdlałem z szoku, bo dalej nic już nie pamiętam. Piesek zaś skakał radośnie, łasił się i ślinił do wszystkich bez kontroli ku uciesze gapiów.