1. Fantasmagorie nocnego recepcjonisty


    Data: 24.09.2022, Kategorie: Humor, Autor: Czytacz

    Późną wieczorową porą siedziałem w pracy na recepcji i czekałem aż zapadnie noc by móc spokojnie odpocząć. Gdy już myślałem, że będę miał spokój, do hotelu weszłaś Ty. Przeklnąłem w myślach. Poprosiłas o pokój, zapłaciłaś i udałaś się na górę. Było już dość późno, kiedy zeszłaś na dół, żeby poprosić o jakiś wydruk. Stanęłaś przy recepcji a ja mimowolnie gapiłem się na Twoje cycki. Nie umknęło to Twojej uwadze i delikatnie się uśmiechnęłaś wiedząc, że masz przed sobą kogoś komu na Twój widok zaczyna sterczeć pała. Powuedziałaś, że pokażesz mi o co konkretnie Ci chodzi i weszłaś za rezcepcję. Stanęłąś obok mnie i dłonią sprawdziłaś stan mego kutasa. Popatrzyłaś na mnie i powiedziałaś, że tego się właśnie spodziewałaś. Rozpięłaś rozporek i włożyłas tam dłoń, która natrafiła na twardego kutasa. Nie odzywałem się, gdyż byłem zszokowany Twoją reakcją. Przykucnęłaś i wyjełaś pałę z bokserek i bez skrępowania zaczęłaś mi obciągać. Byłem podniecony, ale na myśl, że zaraz ktoś tu wejdzie, moja pała zwiotczała. Popatrzyłas na mnie z uśmiechem i powiedziałaś, żebym się nie stresował, bo to nie boli i zaczęłąś intensywniej pracować ręką i buzią. Natury się nie oszuka i moja pała stanęła na wysokości zadania. Zacząłem poruszać Twoją głową i przyciskąć ja mocniej do kutasa aż chowała się całkiem w Twojej buzi. Krztusiłaś się, ale chyba Cię to podniecało. Bawiłaś się moim jajkami, delikatnie je masując d**gą ręką. Marzył mi się lodzik z finałem, ale nie dałaś mi dojść. Powiedziałaś, że masz ...
    ... awarię rury w pokoju i muszę się tym zająć. Wzięłaś mnie za rękę i poprowadziłaś do pokoju. Byłem posłuszny jak dziecko idą c za Tobą. Rzuciłaś mnie na łóżko, podwinęłaś sukienkę, pod którą nic nie miałaś, i bez problemu nadziałaś się na mnie. Zaczęłaś mnie ujeżdżać a Twoje cycki tańczyły razem z Tobą. Zacząłem je pieścić, ssać i podgryzać sutki. Twoje ciało falowało a ja powoli dochodziłem. Nie mieliśmy gumki, więc szybko ześlizgnęłaś się ze mnie i wzięłaś go do buzi, gdzie zakończyłem tą zabawę. Usiadłaś przede mną z rozłożonymi nogami a ja wiedziałem, że zanim moja pałą odzyska swoje siły, czas zająć się Tobą. Cipkę miałaś mokrą i przez to tak smaczną. Mój język zagłębiał się i drażnił, dwa palce włożyłęm Ci w pupę aż pisknęłaś z bólu. Im bardziej Cię lizałem, tym bardziej wracałem do sił a moja pałą robiła się twardsza. Gdy już czułem, że dam radę, obróciłem Cię do tyłu i wszedłem w cipkę. Kilka głębokich pchnięć i mój kutas pokrył się Twoimi soczkami, więc postanowiłem wsadzić go w pupę. Twój analny otworek aż się prosił, żeby w niego wejść. Mimo obaw wcisnąłem się bez problemu i ostrymi ruchami zacząłęm Cię rżnąć. Mówiłaś, że Cię to boli i żebym nie przestawał, więc ruchałem ile miałem sił. Już mnie kutas rozbolał od tego posuwania aż poczułem, że dochodzisz, więc skupiłem się, byśmy skończyli oboje. Głośno krzykęłaś a ja strzeliłem w Tobie. Odwróciłaś się do mnie i z uśmiechem powiedziałaś, że dawno już nikt tak Cię nie wyruchał. Uznałem to za komplement i poprosiłem o ...
«12»