-
Uroki szwagierki cz.3
Data: 17.10.2022, Autor: horus33
- Mam pomysł – szepnąłem do Dominiki, gdy zostaliśmy sami, bo Sara wyszła na chwilę do sąsiadki. Domi jak zwykle, gdy czuła się swobodnie nie założyła na siebie zbyt dużo. Leginsy i kusa bluzeczka bez stanika. Pomimo, że miałem na nią potworną ochotę nie próbowałem się do niej dobierać, choć kusiło mnie by chociaż wsunąć rękę pod ciasne leginsy. Tym bardziej, że miałem solidne podejrzenia, że nie ma pod nimi bielizny. Już samo nakrycie dłonią jej schludnej cipki byłoby rozkoszne i warte ryzyka. Powstrzymywałem się resztką woli, bo byłoby to chamskie i mogło zrazić do mnie szwagierkę. - Jaki pomysł? - Masz numer do tego faceta, tego z długimi włosami? Sara tak z nim flirtowała? Pamiętasz? - Tak, no i co? To było tylko na jedną noc, jest za tępy żeby się z nim dłużej zadawać. Tylko w seksie jest dobry. - O to mi właśnie chodzi. Zaproś go któregoś dnia, gdy nie będzie mnie w domu i dopilnuj żeby Sara was słyszała. Opowiadała mi o waszej przygodzie, gdy dzieliłyście się jednym facetem. Wiem, że dalej ją to podnieca tylko teraz jest mężatką i sama się przed tym broni. - A jak sprawy zajdą za daleko? Pamiętaj, że nieznane bardzo kusi. - Jeśli zdobędę was obje to będzie warto. Musimy jej pokazać, że zabawa we troje jest dużo lepsza i że nie stanowisz dla niej zagrożenia. - Dobrze, ale nie wiem kiedy uda mi się to zorganizować. - Proszę tylko żebyś spróbowała. Dominika westchnęła patrząc w okno. - Dobrze. Mam nadzieję, że to wypali. - Ja ...
... też. * - I jak połknął przynętę – zapytała Sara na drugi dzień. - O tak. Jak głodny rekin – roześmiała się Dominika. Leżały na tarasie w ratanowych fotelach, oprócz warstwy olejku do opalania nagie jak je Pan Bóg stworzył i pławiły się w promieniach lipcowego słońca. Każdy, kto by je teraz zobaczył oniemiałby z zachwytu. - Przebiegła z ciebie suka – mruknęła młodsza z sióstr – ten twój plan jest genialny. Wszystko przewidziałaś. - Znam go od jedenastu lat, a tobie nawet święty by się nie oparł. - Dziękuję siostrzyczko, ale zdajesz sobie sprawę, że on naprawdę cię kocha. Za każdym razem szarpał się ze swoim sumieniem i wściekle próbował mi uciec. - Tak wiem i ja również go kocham, ale inaczej nigdy by się nie zgodził na drugiego faceta, a gdyby podejrzewał, że go zdradzam szybko odkrył by, co i jak. Jako gliniarz ma do tego środki. - To co jutro druga część planu? - Już nie mogę się doczekać. Naprawdę jest tak dobry jak mówisz – Sara sięgnęła między uda i przymknęła oczy. Nasmarowana olejkiem cipka wydawała się gładsza niż zwykle i jej palce szybko odnalazły rytm. - Przekonasz się. Facet może całą noc, a kutasa ma takiego, że nawet w marzeniach nie wymyśliłabym lepszego. Najpierw czujesz tę dużą główkę. Masz wrażenie, że nie wejdzie taka jest duża, a gdy już w tobie jest, czujesz jak szoruje po ściankach pochwy. Do tego jest wygięty ku górze. Przysięgam na misjonarza trafia prosto w ten punkt G. Inni mężczyźni szukają go całe lata, a on trafia tak ...