-
Czerwony Kapturek cz. 4
Data: 14.12.2022, Autor: Historyczka
Błagałam agresora, żeby oszczędził moją cnotkę… Zrazu wydało mi się, że okaże się nielitościwy, bo na strzępy porwał mą sukieneczkę – tak się wstydziłam, że przyjdzie mi wracać do domu zupełnie nagiej! Zostawił na mnie jedynie ten czerwony kapturek, czerwony pas do pończoch i same pończoszki… Jednak zgodził się oszczędzić moją kuciapkę… Ale za to wbił się dziko, można by rzec, zwierzęco, w moją drugą dziurkę… która wszak również była dziewicza… I rozpoczął bezceremonialne młócenie! Moje jęki, tak jak wcześniej piski, echo niosło po całym borze…
«1»