-
Zdzira cz. 1
Data: 18.01.2023, Kategorie: Inne, Autor: Magda z biura
Dziś chcę podzielić się z Wami historią, która miała miejsce niespełna trzy lata temu. Po zakończonej sprawie rozwodowej byłam znowu wolna. Zaraz po wyjściu z sądu obdzwoniłam moje najbliższe przyjaciółki. Wszystkie jednogłośnie stwierdziły, że trzeba to uczcić, i w najbliższy weekend porywają mnie na miasto. Tak też się stało. W sobotni wieczór Kaśka i Anka zjawiły się u mnie wystrojone i szampańskich nastrojach. Mi też humor dopisywał i cieszyłam się na to wyjście. Od rana w lodówce chłodziła się butelka wódki, żeby wypić po drinku, dla uczczenia mojego pierwszego wyjścia jako panny z odzysku. Dziewczyny zajęły się drinkami, a ja w tym czasie szykowałam się do wyjścia. - Jestem gotowa, może być? - spytałam, stając na środku pokoju. Dziewczyny popatrzyły na mnie, potem na siebie. - No Ty chyba żartujesz - zaczęła Anka. - Nie idziemy do kościoła - dodała Kaśka. - A co wam się nie podoba? - spytałam. - Spodnie - powiedziały prawie jednocześnie. - Idziemy do klubu - dodała Kaśka. - To w spodniach nie mogę? - dopytywałam. - Dziś pokazujemy nogi - zachichotała Kaśka. - Dokładnie tak, zakładaj kieckę - ...
... zaśmiała się Anka. Szybko zmieniłam spodnie na spódnice przed kolano i założyłam czarne, cieniutkie rajstopy. - Teraz dobrze? - zapytałam, stając w drzwiach pokoju. - Lepiej, ale my mamy krótsze kiecki - zaśmiała się Kaśka, podciągając sukienkę, odsłoniła udo. - No właśnie - przytaknęła Anka, naśladując gest Kaśki - albo zaraz my Ci coś znajdziemy. - Jasne, jak wy mnie ubierzecie, to będę wyglądać jak zdzira, już ja was znam - zaśmiałam się. - Zdzira, zdzira - skandowały razem. Wycofałam się do pokoju chichocząc pod nosem. Faktycznie, dziewczyny nosiły się dziś krótko. Kaśka miała na sobie dopasowaną sukienkę do połowy uda, z dużym dekoltem, a Anka spódnicę sięgającą ledwie za tyłek. Jestem pewna, że gdyby się nachyliła, widać było by jej majtki. Szybko przejrzałam garderobę i zdecydowałam się na klasyczną, dopasowaną małą czarną. Wróciłam do dziewczyn i stając na środku pokoju, zakręciłam się, prezentując się z każdej strony. - No to macie swoją zdzirę - zaśmiałam się. Dziewczyny pokiwały głowami z aprobatą. Wypiłyśmy jeszcze po drinku, ubrałyśmy się, i zeszłyśmy na dół. Taksówka już czekała. CDN...
«1»